Złe informacje robią małe wrażenie

Złe informacje robią małe wrażenie
27 lipca, 2020
Category: gielda

W środę wymiana handlowa na rynkach amerykańskich był bardzo wzburzony. Niewielki udział w zwiększeniu tej nerwowości miały dane makro. Nie mogły aczkolwiek pomóc posiadaczom akcji, bo były słabe.

Zamówienia na rzetelna trwałego użytku nieoczekiwanie, inny miesiąc z rzędu, przy lutym spadły (o 1-wsza, 7 procent), a informacje styczniowe zweryfikowano w dół. Okazało się też, że bardziej śledzone zamówienia bez środków transportu spadły aż o dwóch, 6 procent. Sprzedaż swiezych domów spadła mocniej niż tego oczekiwano, bo o 1, 8 procent (do poziomu 13-letniego minimum), jednak mediana cenowa w stosunku do zeszłego roku spadła jedynie na temat 2, 7 procent, natomiast w stosunku do zeszłego miesiąca wzrosła o 8, 2 procent.

Pozytywem było też to, że rejestr MBA (indeks wniosków o kredyty hipoteczne) wzrósł w zeszłym tygodniu aż na temat 48, 1 procent a mianowicie do najwyższego poziomu od czasu początku lutego. Nie wiadomo ile w tym wydaje sie byc nowych kredytów, a ile refinansowania starych, ale nie ulega wątpliwości, że Amerykanie chcą skorzystać z niskich stóp procentowych. Nawiasem mówiąc pakują się w ten sposób w kłopoty, bowiem Fed będzie musiał po przyszłym roku stopy podnosić, a kredytów hipotecznych nie zaakceptowac bierze się na jeden rok. Najwyraźniej działają już obniżki stóp, ale to niekoniecznie ma obowiazek być pozytywny sygnał. Zwyczajnie kryzysy rozciągnie się w czasie.

Rynek dzialaniu miał problem, nie zatem nawet, że dane makro były słabe, bo to zapewne zeby zlekceważył, ale oprócz informacji makro dostawał wiele bardzo niepokojących informacji. Przede wszystkim niepokoiło graczy to, że przejęcie Clear Channel stoi pod znakiem pytania, bo przejmujący mają problemy z finansowaniem. Jak widać nieufność w branzy kredytowym nie zaakceptowac znika. Poza tym Meredith Whitney, analityczka przedsiebiorstwa inwestycyjnej Oppenheimer przedstawiła swoją prognozę odnośnie zysków Citigroup. Według tej dziewczyny straty owego banku w pierwszym kwartale będą cztery razy większe od dotychczas prognozowanych. To przeceniało akcje w galezi finansowym. Nie zaakceptowac pomagała mu też zapowiedź bankowej komisji Senatu AMERYCE, która chce zbadać sprawę wykupienia Bear Stearns z pomocą Fed, czyli potencjalnie z użyciem pieniędzy ogólnych. Nawiasem mówiąc w siedzibie Bear Stearns protestował grupa 60 Amerykanów sprzeciwiająca się pomocy firmom z Wall Street, jakie mozliwosci też nastrojów nie poprawiało.

W sumie pozycja była bardzo podobna do tej sposród wtorku. Złe dane makro, złe informacje z sektora finansowego, natomiast do tego duże wzrosty wartosci ropy. Wszystko to po dużych wzrostach zachęcała do dużej korekty. Jak i równiez rzeczywiście indeksy szybko spadły i za posrednictwem wiele godzin trzymały się mniej więcej jeden procent poniżej workowego zamknięcia. Wtedy to byki, zachęcone biernością podaży, przypuściły napad. Zaatakowały aczkolwiek za wcześnie (najlepsze rezultaty przynosi szarża w ostatnich 30 minutach) i przegrały. Rynkowi należała się już korekta, natomiast po 2 dniach rozpaczliwych informacji tego typu spadki indeksów to była najmniejsza możliwa kara. Pozytywny obraz rynku nadal się po naszej korekcie nie zmienił.

Wedlug sesji Meredith Whitney, analityk firmy inwestycyjnej Oppenheimer (ten, którego prognoza przeceniła wczoraj Citigroup) obniżył prognozy profitu UBS i Merrill Lynch o (odpowiednio) 6 jak i równiez 11 mld USD. Dodatkowo niesatysfakcjonujące inwestorów raport opublikowała Oracle. Indeks handlu posesyjnego (AHI) spadł aż na temat jeden % (to bardzo dużo jakim sposobem na AHI). Jednak rankiem kontrakty na amerykańskie indeksy trzymały się blisko stopnia wczorajszego zamknięcia, co może nieco dziwić. Warto jednak odnotować, że indeksy przy Azji spadały też bardzo umiarkowanie (wyjątkiem były Chiny, gdzie kontynuowane były ostre spadki). Niedźwiedzie w AMERYCE mają w początku poranka przewagę, ale nie oznacza to wcale, że będą ją miały jak i równiez na końcu.

W Warszawie nastroje były przy środę bardziej wartosciowe niż w innych giełdach. GPW rozpoczęła sesję od niewielkiego spadku indeksów, jednak po albumów tematycznych polskich jak i równiez niemieckich danych makro koszta akcji zaczęły szybko rosnąć. Potem jednakze, reagując w ochłodzenie dzieki innych giełdach indeksy zaczęły się stabilizować blisko poziomu wtorkowego zamknięcia. Gracze całkowicie zlekceważyli komunikat opublikowany na posiedzeniu RPP (stopy wzrosły do piec, 75 proc. ). Indeksy nawet ruszyły żwawiej dzieki północ reagując na (chwilową) poprawę sytuacji na innych rynkach tych popularnych.

O nastrojach panujących w branzy świadczyć może to, że nawet bardzo złe informacje o zamówieniach fabrycznych w USA jak i równiez słabe rozpoczęcie sesji w Stanach nie zaakceptowac doprowadziły sluzace do przeceny. Mało tego, WIG20 kosmetycznie wzrósł. Poza tym dochody z były znowu całkiem pokazne potwierdzając, że na giełdzie zameldował się większy kapitał. Po wczorajszej, nieudanej na rzecz byków sesji w NA JUKATAN, powinniśmy rozpocząć sesję spadkiem indeksów, ale bardzo szybko sektor wejdzie po stan wyczekiwania na kolejny rozwój wypadków. Trudno oczekiwać, żeby po końcu kwartału byki przy USA nie zaakceptowac spróbowały napadu, więc mozliwosc na zwyżkę jest dzis bardzo duża.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy