25 lat wolności. Sprawdzamy, w którym miejscu żyło się lepiej: PRL kontra III RP  Informacje

  • Projekt budżetu na 2019 rok do odwiedzenia komisji sejmowych
  • Koniec wraz z zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję
  • W tą niedzielę zrobisz zakupy. Następnie długa przerwa
  • Gospodarka wstaje, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znaną sieć kawiarni

Praca, życie osobiste i przestrzeń publiczna. Poprzez 25 lat wolności Nasze państwo zmieniła się nie do odwiedzenia poznania. Statystycznie zarabiamy większą ilość wiadomości i mamy więcej ewentualności, ale nasze życie prywatne jest uboższe. Sprawdź, jakim sposobem zmieniła się w naszym czasie Polska i Ludzie z polski.

Resort pracy: bezrobocie w kwietniu spadło do 12, 5 proc.

U progu przemian zatrudnionych było po sumie 17, 56 mln Polaków. Osoby niepracujące widniały w statystykach jako „zwolnieni z przyczyn dotyczących zakładu pracy„ albo „posiadający upoważnienie do zasiłku”.

Czy się stoi, czy się leży...

W PRL bezrobocie oficjalnie nie istniało. Dążenie do jego likwidacji zostało nawet zapisane przy konstytucji z 1952 r. tak samo, jak obowiązek pracy. "Praca jest prawem, obowiązkiem i sprawą honoru każdego obywatela" – odczytujemy w art. 14 odcinku 1.

Przy im owa „praca” często bywała fikcją, za którą jednakże przysługiwało wynagrodzenie. Któż odrzucić zna słynnego powiedzenia: „czy się stoi, czy się leży dwa tysiące się należy”?

Pierwsze dane statystyczne dotyczące bezrobocia (za 1989 r. ) GUS upublicznił w 1990 r. Pokazało się wtedy, że bezrobotny było 1, 1 mln osób (6, 5 proc. ). W kolejnych czasach ta liczba wzrosła sięgając, w szczytowym momencie 1993 r., 2, 89 mln osób. Dziś bez roboty jest ok. 2 mln osób (13 proc. ).

Źródło: TVN24 Biznes i Świat Modyfikacje stopy bezrobocia

Tak samo, jak liczba bezrobotnych, spada równocześnie liczba wszystkich pracujących. Dziś to 14, 3 mln Polaków zyskuje na emerytury dla przyszłych pokoleń.

Mniej rąk do pracy

W zachwytach nad niewątpliwym dorobkiem 25 lat, nie zapominajmy o biedzie wielu rodaków, upadku przemysłu i nauki. II RP ma tu dogodniejszy bilans. Zawsze wśród ogromnych sukcesów są jednak niedobory, koszty, niedociągnięcia

Piotr Wawrzyk z Katedry Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Właśnie, emerytury. Po latach 1989–2014 grono pobierających to świadczenie oraz rencistów mocno się powiększyło wraz z 6, 8 mln do 8, 95 mln jednostek. Z jednej strony, wówczas efekt wydłużenia przeciętnego sezonu życia, z drugiej natomiast, jak wymieniliśmy, coraz niższej liczby pracujących będącej skutkiem m. in. emigracji, a także spadającej liczby urodzeń.

I choć w ciągu 25 lat przybyło nas ponad pół miliona (z 37, 99 mln do 38, 5 mln), to przyrost naturalny jest ujemny. Ubiegły rok był drugim z kolei, w którym liczba ludności zmalała po notowanym w latach 2008-2011 wzroście. Według danych empirycznych GUS, ubyło nas po sumie 17, 7 tys.

Dla porównania, po poprzednim ustroju co roku dzięki świat przychodziło średnio 181 tys. dzieci. Sprzyjały nim liczne udogodnienia dla młodych małżeństw, m. in. skromnie oprocentowane kredyty na kupno i wyposażenie mieszkania lub bezpłatne państwowe żłobki i przedszkola. To zachęcało Młodych polaków do zawierania małżeństw i zakładania rodzin. W 1989 r. pobrało się 255, 7 tys. par, zaś rozwiodło 47, 2 tys. 25 lat później sprawa przedstawia się przynajmniej niepokojąco. Podczas gdy liczba małżeństw spadła do 180, czterech tys., to liczba rozwodów urosła do 66, 1 tys.

Podłoże: TVN24 Biznes i Glob Liczba rozwodów

Jak z kolei wyglądają dane statystyczne wspomnianej emigracji? Otóż przy 1989 r. wyemigrowało 26, 6 tys. Polaków. Po każdym kolejnym roku ilość emigrantów rosła, by po 2013 osiągnąć 32, 1 tys. Szacuje się, hdy poza granicami naszego państwa jest ok. 2, 1-wszą mln rodaków. Tylko w ubiegłym roku przesłali do swoich rodzin w Naszym narodzie 16, 8 mld złotych.

Źródło: TVN24 Biznes i Świat Jak na przykład zmieniły się kierunki emigracji?

Od recesji jak i również hiperinflacji do 3-procentowego przyrostu...

Skoro jesteśmy tuż przy pieniądzach, to warto przyjrzeć się kondycji gospodarki i złotówki z końca lat 80. i początku 80. - Co ciekawe, ów druga radziła sobie całkiem dobrze – uważa Adam Czerniak, główny ekonomista z Polityki Insight. - Złocisty był, przynajmniej na papierze, bardzo mocną walutą. Podług oficjalnego kursu za 100 dolarów w 1989 r. trzeba było zapłacić równowartość dzisiejszych 65 zł, an obecnie tyle samo dolarów kosztuje ponad 300 złotych – mówi. - Bez wątpienia zakup dolarów po oficjalnym kursie był prawie nieprawdopodobny, a na czarnym rynku dewizy kosztowały kilka razy więcej – dodaje. Tak wiele waluta, a co spośród całą gospodarką?

Złoty był, przynajmniej na papierze, bardzo mocną walutą. Według oficjalnego kursu za stu dolarów w 1989 r. trzeba było zapłacić równowartość dzisiejszych 65 zł, an obecnie tyle samo dolarów kosztuje ponad 300 złotych. Oczywiście zakup dolarów na oficjalnym kursie był niemal niemożliwy, a na czarnym rynku dewizy kosztowały kilkanaście razy więcej

Adam Czerniak, główny ekonomista Polityka INSIGHT

Na drodze do kapitalizmu w ramach „terapii szokowej”, kraj zmagał się spośród hiperinflacją spowodowaną urealnieniem opłat oraz pikującym PKB. Przy 1989 r. wyniosły ów kredyty odpowiednio: 351, 1 proc i 0, 2 proc. W kolejnym roku inflacja skoczyła do 685, 12 proc., a PKB zanurkował o 11, 6 proc. Wzrost cen powiodło się zdusić m. in. dzięki uwolnieniu importu, upłynnieniu kursu złotego i konsekwentnej polityce pieniężnej NBP. Wraz z reformami pomogło to złapać oddech gospodarce, która wchodziła w okres prosperity. Jak wynika z danych GUS, średnioroczny wzrost w latach 1992-2013 wyniósł ponad 4 proc. Z najnowszych prognoz wynika MFW, że w naszym roku polska gospodarka urośnie o co najmniej trzy, 1 proc.

- Byliśmy w ostatnich 25 latach najszybciej rozwijającym się krajem regionu – odrzucić kryje zadowolenia Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości. - Kiedy spojrzymy w historyczne wyniki różnych państwa i weźmiemy poziom naszego rozwoju z 1989 r., to zobaczymy, że niewiele krajów na świecie osiągnęło taki wzrost gospodarczy – zauważa. Według niego, nie zaakceptować było jakiekolwiek realnej okazji, by zamiast w cztery proc. rozwijać się w tempie 8 proc. na rok.

…za cenę zagranicznej kolonizacji?

Ze "zmianą na lepsze” wiążą się także negatywne skutki. „Zrozumiałem, że rozpoczyna się okres kształtowania struktury ekonomicznej Lokalny podobnej do tej państwach Afryki Centralnej, powodujący wysokie straty majątku narodowego" – pisze w książce „Patologia transformacji” prof. Witold Kieżun z Akademii Leona Koźmińskiego, były kierownik projektów modernizacyjnych w Rwandzie i Burundi z ramienia ONZ. Swoim zdaniem w wyniku „patologicznych prywatyzacji” zagranicznym inwestorom sprzedano dobrze prosperujące przedsiębiorstwa według „tzw. cenie rynkowej, spośród reguły daleko niższej od aktualnej wartości”. Dotyczy to zarówno kopalni, hut, jak i „złotych jabłek” rozwoju gospodarczego, czyli banków.

"Do 2022 roku kalendarzowego Polska znajdzie się pośród 20 najbogatszych państw świata"

Od początku transformacji do dziś powstało 40 lokalnych banków komercyjnych, z wskazane jest Skarb Państwa kontroluje 5. Z kolei liczba instytucji bankowych spółdzielczych zmalała ponad trzykrotnie z 1663 do 569. Banków z przewagą kapitału zagranicznego jest w Naszym narodzie 57. Znaczenie ”zagranicy” wstaje, gdy popatrzymy na wartość zgromadzonych środków. Jak komunikuje KNF, 63, 6 proc. aktywów należy do instytucji bankowych kontrolowanych przez zagranicznych właścicieli. Pozostałe 36, 4 proc. jest kontrolowanych przez udziałowców krajowych. Adam Czerniak spośród Polityki Insight odmiennie mierzy wejście na polski sektor zagranicznych instytucji. - Modyfikacje w sektorze bankowym przy ciągu ostatnich 25 czasów oceniam pozytywnie. Dzięki zaangażowaniu inwestorów zagranicznych polskie bazy zaczęły się szybko rozwinąć, a coraz więcej Polaków miało dostęp do oryginalnych form oszczędzania i pożyczania pieniędzy. Pomimo wysokiego wkładu zagranicznych akcjonariuszy, polskie banki są w większości stabilne finansowo, an ich rentowność jest wyższa niż banków z innych krajów Unii europejskiej – przekonuje.

Zarabiasz więcej

Ale okres transformacji, wówczas coś znacznie więcej aniżeli tylko finanse i wielkie instytucje. 25. rocznica częściowo wolnych wyborów, to także dobra okazja, aby przyjrzeć się zmianom, jakie zaszły w poziomie życia Polaków i… zajrzeć do pierwotnego domów. Co tam znajdziemy? Na przykład komputery, konsole do gier, automatyczne pralki, wysokiej klasy telewizory, innymi słowy wszystko to, o czymże ćwierć wieku temu poniekąd nie mogli marzyć. Coraz więcej osób może także sobie pozwolić na nabycie telewizora, czy samochodu, lub wyjście do kina.

Źródło: TVN24 Biznes i Świat Liczba rozwodów

- Standard życia od 1989 r. bez wątpliwości wyraźnie wzrósł – ocenia Ignacy Morawski z PBP. Możemy dzięki temu zakupić znacznie więcej niż po czasach PRL. - Po ujęciu realnym, czyli według skorygowaniu o inflację, zyski Polaków podczas ostatniego ćwierćwiecza wzrosły o 55 proc., a to oznacza, iż krajowi konsumenci mogą co miesiąc kupować o więcej niż połowę więcej towarów jak i również usług niż w 1989 r. – wylicza spośród kolei główny ekonomista Strategii Insight. Dodaje, że sprowadziło to wzrost sprzedaży np. sprzętu RTV, AGD, bądź aut. - W znacznie wolniejszym tempie rosła, jakkolwiek sprzedaż żywności, a spadły, natomiast zakupy używek takich, jak alkohol, czy szlugi – powiedział.

Standard życia od 1989 r. niewątpliwie wyraźnie wzrósł. Wskazują na to wszystkie osiągalne wskaźniki społeczno-ekonomiczne. (... ) Mamy wyższą niż po PRL skalę nierówności, jednak wychodzi to naturalnie z twierdzenia, że w gospodarce rynkowej jedni ludzie radzą sobie dużo lepiej niż inni. W PRL było równanie w dół

Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

Pomimo tego, doświadczenia ankietowe wskazują, że w porządku. 20-30 proc. Polaków wydaje się niezadowolonych z transformacji. Dlaczego? Zdaniem Morawskiego są 4 powody. - Po na wstępie, część osób mogła w transformacji stracić relatywnie. Jeżeli komuś poprawiło się nieco, a komuś innemu bardzo, to ten pierwszy ma możliwość czuć się pokrzywdzony. Na drugie, wzrosła niepewność jak i również ludzie odczuwają ryzyko utraty pracy, stres. Po trzecie, dla wielu ludzi PRL, to czas młodości, którą wspomina się zwykle całkiem dobrze. Jeżeli ktoś dzierży teraz 55 lat i żyje w strachu, iż może stracić pracę jak i również nie znaleźć nowej, to rozumiem, że tęskni zbyt okresem, kiedy miał 25 lat i takiego obciążenia nie odczuwał – dodaje Morawski.

Kto żeby sobie poradził?

- W zachwytach nad niewątpliwym dorobkiem 25 lat, nie zaakceptować zapominajmy o biedzie wielu rodaków, upadku przemysłu jak i również nauki. II RP dzierży tu lepszy bilans – podkreśla natomiast w rozmowie z. pl Piotr Wawrzyk z Katedry Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Zawsze pośród wielkich sukcesów są jednak braki, koszty, niedociągnięcia – dodaje. Zgadza się z nim ekspert Polityki Insight. - Polska gospodarka się rozwinęła, ale kosztem postępu nierówności dochodowych i bezrobocia oraz poszerzeniu ubóstwa - zaznacza Czerniak. Spójrzmy choćby na pogłębiające się nierówności. Z danych Banku Ogólnoświatowego wynika, że w 2011 r. do kieszeni 20 proc. najbogatszych Polaków trafiło 40, 9 proc. wszelkich dochodów, podczas gdy w 1992 r. było to trzydziestu pięciu, 92. Jednocześnie 20 proc. najbiedniejszych jeszcze bardziej ubożeje. Pierwotnego udział w dochodach zmniejszył się z 9, 18 do 7, 85 proc. - Mamy wyższą niż w PRL skalę nierówności, ale wychodzi to naturalnie wraz z faktu, że w gospodarce rynkowej jedni ludzie trzymają się sobie dużo lepiej niźli inni. W PRL stało się równanie na dół - zważa Morawski.

Podłoże: TVN24 Biznes i Rzeczywistość Jak spędzamy wolny termin?



Aktualności

gUS: liczba emigrantów z Lokalny wzrosła w Niemczech jak i również Wlk. Brytanii  Ze świata

GUS: liczba emigrantów z Lokalny wzrosła w Niemczech jak i również Wlk. Brytanii Ze świata

Około 2, 397 mln Polaków przebywało w 2015 roku poza krajem, w tym dwa, 098 mln w Europie - wynika z oryginalnych danych GUS. Liczba rodzimych emigrantów wzrosła…...

bez porozumienia ws. pomocy na rzecz Grecji. «Lista jest niekompletna»  Ze świata

Bez porozumienia ws. pomocy na rzecz Grecji. «Lista jest niekompletna» Ze świata

Drony asystują walczyć z oszustami podatkowymi Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania Pierwsza taka wyspa po regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie" Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają…...

apple a porty USB przy MacBooku Pro

Apple a porty USB przy MacBooku Pro

Apple pokaże przy przyszłym tygodniu nowe MacBooki Pro. W komputerach ma możliwość zabraknąć tradycyjnych portów USB. Tak wynika przynajmniej z informacji, do wskazane jest dotarł japoński serwis technologiczny Macotakara.…...

100 lat Polsko. Historia przedsiębiorstwa Hefra. Istnieje od 1824 r. na rynku

100 lat Polsko. Historia przedsiębiorstwa Hefra. Istnieje od 1824 r. na rynku

Nie zniszczył jej mrok caratu, dwie wojny światowe, niepodległościowa zawierucha i powojenna nacjonalizacja. Dopiero dwudziesty pierwszy wiek posiadał położyć kres działaniu spółki, ale uratował ją KGHM. W ostatnim czasie Hefra przeżywa…...