Sprawa molestowania w zakładzie w Bielawie będzie rozpatrzona w Dzierżoniowie

27 lipca, 2020
Category: inne

3. 3. Wrocław (PAP) – Powtórny proces co do 10 pracowników zakładu wraz z Bielawy oskarżonych o seksualne wykorzystywanie podwladni będzie się toczyć przy Sądzie Rejonowym w Dzierżoniowie (Dolnośląskie) – zdecydował Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.

Poinformował w ten sposób PAP w piątek rzecznik Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Witold Franckiewicz. Dodał, że wniosek o przeniesienie kwestie do sądu w Świdnicy złożył sąd w Dzierżoniowie. Argumentowano, że sprawa posiada szczególną wagę i wydaje sie byc bardzo zawiła.

„Sąd uznał, że nie zaakceptowac zachodzą żadne przesłanki, aby przenosić tok do odmiennego sądu. Rzecz sprowadza się w zasadzie do oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonej kobiety. Sąd Rejonowy przy Dzierżoniowie bez przeszkód może to ocenić” – dodał rzecznik.

Sprawa molestowania seksualnego kobiety toczy się od 2004 r.. W grudniu tego roku kalendarzowego Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie uznał, że oskarżeni są winni i skazał ich na kary od 2 lat i 10 miesięcy więzienia do pół roku pozbawienia wolności. Wszelcy oskarżeni odwołali się od wyroku. Domagali się uniewinnienia.

W 2005 roku Sąd Okręgowy przy Świdnicy uchylił wyrok sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Uznano, że podczas pierwszego procesu dopuszczono się błędów proceduralnych.

Z aktu oskarżenia wynika, że do seksualnego wykorzystywania kobiety dochodziło na terytorium bielawskiego zakładu przemysłu włókienniczego, gdzie, według prokuratury, 10 mężczyzn w czasie od końca 2000 r. do połowy 2001 roku wielokrotnie doprowadzało podległą wykladzinom pracownicę do obcowania płciowego. Pokrzywdzona samotnie wychowuje dwoje dzieci. Jak zeznała, przy obawie przed utratą robocie zgadzała się na takie traktowanie.

Oskarżeni twierdzą, że cała sprawa to zemsta pokrzywdzonej kobiety jak i równiez jej konkubenta za zwolnienie ich sposród pracy. Zarzucają, że sąd I instancji nie dopuścił świadków, którzy mieli zeznawać na ich korzyść. Dodają, że w postępowaniu przygotowawczym nie przeprowadzono wizji lokalnej w obszarze, gdzie miało dochodzić sluzace do seksualnego wykorzystywania. O kwestii mężczyźni poinformowali Helsińską Fundację Praw Człowieka.

Pokrzywdzona pani nie pracuje już w zakładzie przy Bielawie. Z kolei większość oskarżonych przez nią mężczyzn ciagle tam manipuluje. (PAP)

jur/ plo/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy