RPO zaskarżyła sluzace do TK upowaznienia operacyjne ABW

27 lipca, 2020
Category: inne

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego upowaznienia operacyjne Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przy zwalczaniu „przestępstw godzących w bezpieczeństwo państwa”. To kolejny wniosek Ireny Lipowicz kwestionujący uprawnienia tajnych służb.

We wniosku, opublikowanym na stronie domowej RPO, Lipowicz wnosi na temat stwierdzenie niezgodności z konstytucją oraz europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przepisów na temat możliwości inwigilacji obywateli poprzez ABW w wypadku „przestępstw godzących w bezpieczeństwo państwa” jak i równiez „przestępstw godzących w istoty ekonomiczne państwa”.

Według niej zwroty są nieprecyzyjne i to uniemożliwia identyfikację typów przestępstw, tuz przy których zwalczaniu ABW może stosować tzw. kontrolę operacyjną, czyli np. podsłuchy. To z kolei zaklóca jednoznaczne określenie zakresu zadań Agencji. „O ile albowiem przestępstwa szpiegostwa, terroryzmu oraz bezprawnego ujawnienia lub wdrozenia informacji niejawnych są na tyle skonkretyzowane, że można je zdekodować w gruncie obowiązujących ustaw, do tego stopnia odwołanie się przez ustawodawcę do sektora +innych przestępstw godzących przy bezpieczeństwo państwa+ powoduje trudności interpretacyjne” – pisze RPO.

We moralu podkreślono, że analiza przepisów dających ABW prawo az do kontroli operacyjnej w tym zakresie, wiedzie do moralu, iż są one niezgodne z konstytucyjnym standardem określoności przepisów sadowych i zasadą proporcjonalności, zas także godzą w uprawnienie do prywatności i wolność komunikowania się.

Lipowicz powołuje się metrów. in. w wcześniej wyrażony przez TK pogląd, że sprzeczność między koniecznością działalności operacyjnej jak i równiez zagrożeniem dla konstytucyjnych wolności i praw jednostki domaga sie właściwej proporcji w prawniczej ochronie obu sfer. Przypomniała, że według TK ustawodawca ma obowiązek określić przesłanki ingerencji po sferę prywatności w sposób możliwie skrupulatny, tak aby ograniczyć zakres swobody pozostawionej organom stosującym uprawnienie, a jednocześnie ma obowiązek stworzyć najlepsze mechanizmy kontroli.

„Ustawa dopuszczająca niejawną ingerencję w uprawnienia i wolności jednostki ma obowiazek przede wszystkim konkretyzować przypadki, zakres, sposoby ingerencji, a także wskazywać, jakich konkretnie domen życia placówki owa ingerencja dotyczy” – pisze Lipowicz. Według niej ustawodawca winien zrezygnować z posługiwania się klauzulami generalnymi, czy zwrotami niedookreślonymi. „W przeciwnym wypadku przepisy ustawy tracą swój gwarancyjny koloryt, skoro zasadnicze i maksymalne kontury ograniczenia praw jak i równiez wolności jednostki określają same służby” a mianowicie stwierdza RPO.

RPO podkreśla, że Europejski Trybunał Norm Człowieka pozwala ingerencję organów ścigania przy prawo az do prywatności, ale pod warunkiem zapewnienia jednostce adekwatnych i rzutkich gwarancji przeciwko ewentualnym nadużyciom. Przepisy wkraczające w sferę prywatności musi – według ETPCz a mianowicie cechować dokladnosc, jasność jak i równiez konkretność. Muszą też one wskazywać kategorię osób, wobec których można prowadzić kontrolę operacyjną, maksymalną długość jej trwania lub też typy przestępstw, wobec których może być pani prowadzona.

Po czerwcu br. Lipowicz zaskarżyła do TK ustawy pozwalające dziewięciu służbom specjalnym zdobywać w tajny sposób wiadomosci o obywatelu, których obrebu precyzyjnie nie zaakceptowac określono. Według RPO narusza to uprawnienie do prywatności, a służby same określają rodzaje danych empirycznych o jednostce, które chcą pozyskać w zakresie kontroli operacyjnej, stosując nieograniczoną przez ustawodawcę gamę środków technicznych.

Obecnie dziewięć służb specjalnych może stosować podsłuchy, tajną obserwację, podgląd, kontrolę listów. Mogą to robić za zgodą sądu gwoli wykrycia nazwanych w najlepszych ustawach ściśle określonych najgroźniejszych przestępstw oraz gdy odmienne środki zawiodą. Prasa często donosi o możliwych nieprawidłowościach.

Z kolei w sierpniu Lipowicz zaskarżyła do TK regulace o udostępnianiu organom państwa, w tym służbom specjalnym, danych telekomunikacyjnych mieszkancówrezydentów – czyli informacji, czyj jest podarowany numer komórki komórkowego, wykazów jego połączeń, danych na temat lokalizacji komórki oraz numeru IP komputera osobistego. RPO kwestionuje m. in., że biezace przepisy nie regulują dokladnie celu nagromadzania billingów i nie nakazują służbom niszczenia tych, które okażą się nieprzydatne.

Dziś operatorzy muszą na własny koszt i na każde żądanie udostępniać billingi, częściowo także online. Mają też nakaz najdłuższego w UE czasu zbierania danych – przez wiecej niz jeden lata. W ub. r. uprawnione organy pytały o te informacje 1, czterech mln razy – jak jest rekordem w UE. Po te dane sądy sięgają w sprawach rozwodowych, co wydaje sie byc sprzeczne wraz z dyrektywą UE. Zdaniem duzej liczby organizacji pozarządowych tajne służby, które nie są w tym przypadku kontrolowane poprzez sądy, nadużywają swego uprawnienia i nie liczą się z konstytucyjną ochroną prywatności obywateli. SLD zaskarżył już wcześniej sluzace do TK nieograniczony dostęp służb do billingów.

Minister Jacek Cichocki mówił wiele razy, że rząd nie będzie bronił biezacych rozwiązań ws. billingów. Po październiku podał, że zdecydowana jest już propozycja ograniczenia okresu zbierania bilingów az do jednego roku kalendarzowego, ograniczenia obszaru ich stosowania do ścigania poważnych przestępstw oraz zwiększenia kontroli morzem wykorzystywaniem ludzi danych, w tym powołania pełnomocników do pierwotnego ochrony. Cichocki mówił też o ogólnym pomyśle powołania przez Sejm niezależnej komisji, która kontrolowałaby pracę operacyjną służb specjalnych, zwłaszcza ponizej kątem przestrzegania praw obywatelskich.

Łukasz Starzewski (PAP)

sta/ abr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy