Ratusz nie brał pod uwagę ważnej przesłanki? „Większość zwrotów z rażącym naruszeniem prawa”

Ratusz nie brał pod uwagę ważnej przesłanki? „Większość zwrotów z rażącym naruszeniem prawa”
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

Wszystkie decyzje reprywatyzacyjne Hanny Gronkiewicz-Waltz mogą być nieważne a mianowicie uważa Jan Śpiewak, szef stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa (WMW). Obok ich wydawaniu warszawski ratusz miał nie brać ponizej uwagę ważnej przesłanki.

a mianowicie Dotarliśmy do informacji, z których wynika, że większość zwrotów, być może wszelkie, zostały podjęte z rażącym naruszeniem prawa – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji WMW Karol Perkowski, wiceprezes i rzecznik stowarzyszenia.

Według jego może to oznaczać skraj dzikiej reprywatyzacji.

– Stoimy przed historyczną szansą na reset reprywatyzacji, na posprzątanie tego bałaganu, który zrobiła pani prezydent – wtórował mu Jan Śpiewak.

Zobacz też: Pierwsze wybory komisji reprywatyzacyjnej

Jakim sposobem wyjaśniał radny warszawskiego Śródmieścia, procedura reprywatyzacji odbywa się w oparciu o dekret Bieruta, który nacjonalizując warszawskie nieruchomości przewidywał jednocześnie możliwość ubiegania się o zwrot za posrednictwem część właścicieli (a także ich spadkobierców lub następców prawnych), w przypadku spełnienia przez nich kilku przesłanek: złożenia wniosku w ustalonym przez rozporzadzenie terminie sześciu miesięcy, uzywania gruntu przy sposób niesprzeczny z harmonogramem odbudowy stolicy oraz pozostania w momencie złożenia wniosku zwrotowego w mieniu nieruchomości. Natomiast – zdaniem Śpiewaka a mianowicie przez swoje należy w tym przypadku rozumieć „fizycznie kontrolowanie nieruchomości, która miała być odzyskana”.

Nowy zarzadzenie Bieruta

Na poparcie wlasnej interpretacji zapisów dekretu aktywiści przywołali metrów. in. decyzje wojewody mazowieckiego i ministra infrastruktury, orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego, a także opinię prawną prof. Ewy Łętowskiej – byłej rzecznik norm obywatelskich jak i równiez byłej sędzi NSA i TK.

Według WMW potwierdzają one, że miasto, wydając decyzje zwrotowe, powinno weryfikować, czy wnioskodawca w okresie, gdy wchodził przy życie zarzadzenie Bieruta „faktycznie władał gruntem”.

– Kobieta prezydent nie sprawdzała tejze trzeciej przesłanki, ergo a mianowicie te wszelkie decyzje, gdzie nie ma owego sprawdzonego, są nieważne a mianowicie podkreślił Śpiewak.

Zapewnił, że jego stowarzyszenie przeanalizowało 105 decyzji, które zostały wydane w ciągu ostatnich dziesieciu lat.

– W żadnej nie jest to badane – powiedział Śpiewak.

Zaznaczył, że przesłanka posiadania „nie była wymieniona” przy oficjalnych strategiach ratusza.

a mianowicie Tak więc możemy zakładać, że wszelkie decyzje wyprodukowane przez panią prezydent dotyczące zwrotu nieruchomości są nielegalne – przekonywał szef WMW.

Brak uwzględnienia jednej wraz z trzech przesłanek zwrotu znajdujacych sie w dekrecie oznacza – według radnego warszawskiego Śródmieścia – że „de facto napisano dekret Bieruta ponownie – naprawde, żeby móc uwłaszczać się na gigantyczną skalę w majątku publicznym, który przenigdy nie powinien trafić przy prywatne ręce”.

– Wedlug nas liczba osób, która była uprawniona dodatkowo, żeby odzyskać te nieruchomości to mały procent, promil z tychze osób, które otrzymały teksty – zaznaczył Śpiewak.

Otwarta furtka

W jego mniemaniu sytuacja, po której stoleczny ratusz nie zaakceptowac uwzględniał ważnych przesłanek wydając decyzje może być brzemienna w rezultatach.

– Otwiera się furtka do tego, żeby odzyskać część nieruchomości, które zostały oddane nielegalnie. Zas z drugiej strony lokatorzy, którzy pozostali pokrzywdzeni na skutek tych nieustawowych decyzji, będą mogli domagać się zabezpieczenia na ulicy cywilnej – mówił prezes WMW.

Stowarzyszenie zwróciło się o unieważnienie podjętych sposród – katalogów zdaniem a mianowicie naruszeniem uprawnienia decyzji zwrotowych do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. O wlasnych ustaleniach aktywiści poinformowali oprócz tego m. in. wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, szefa komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Zdaniem Śpiewaka wyposaży to komisję w narzędzia do tego, „żeby unieważniać te decyzje jak i równiez nakładać sankcje na ludzie, które się wzbogaciły po sposób nielegalny”.

Śpiewak zaznaczył, że w grę wchodzą gigantyczne pieniądze. Zwrócił w dodatku uwagę, że ścieżka sluzace do odszkodowania dla lokatorów, którzy utracili uprawnienie do mieszkań w zreprywatyzowanych budynkach, będzie trudna.

a mianowicie To wydaje sie byc droga cywilna. Każdy zasadzca będzie musiał sam udowodnić, że poniósł wymierne szkody – wskazał Śpiewak. Wyraził jednocześnie nadzieję, że swoim stowarzyszenie będzie mogło pomóc lokatorom, którzy zdecydują się na taką ścieżkę.

W ten sposób, że warszawscy urzędnicy nie zaakceptowac uwzględniali po postępowaniach reprywatyzacyjnych jednej wraz z trzech znajdujacych sie w dekrecie Bieruta przesłanek zwrotu nieruchomości – dotyczącej posiadania nieruchomości w momencie składania wniosku na temat zwrot – napisał po poniedziałek – powołując się m. in. na okreslenia aktywistów WMW – „Dziennik Gazeta Prawna”.

Odpowiadając na te zarzuty stołeczny ratusz oświadczył, że przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych badane były wszystkie przesłanki zwrotów nieruchomości, także – „wtedy, podczas gdy można ją było badać” – przesłanka posiadania.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy