Prezydent Serbii grozi cofnięciem poparcia dla wyborów w Kosowie

27 lipca, 2020
Category: inne

Prezydent Serbii Tomislav Nikolić ostrzegł przy czwartek, przy dniu rozpoczęcia kampanii przed listopadowymi wyborami lokalnymi po Kosowie, że Belgrad będzie musiał przemyśleć swój seks do tychze wyborów, które miały służyć normalizacji między obu panstwami.

To serbskie ostrzeżenie było reakcją na oświadczenie kosowskiego ministra spraw zagranicznych Envera Hoxhaja (czyt. Hodżaj), który powiedział, że Kosowo nie życzy sobie odwiedzin serbskich polityków w toku konfrontacji wyborczej. Po przeddzień swą wizytę w mieście Sterpce (serb. Sztrpce) na południu Kosowa zapowiedział premier Serbii Ivica Daczić, który miał tam zainaugurować w piątek kampanię wyborczą wśród ludności serbskiej.

Prezydent Nikolić potraktował odmowę w charakterze zapowiedź, że Serbowie mogą być usunięci z komisji wyborczych.

„Nie chcemy, zeby osobistości sposród Belgradu mieszały się az do kosowskich wyborów” – oświadczył w czwartek agencji AFP, wicepremier rządu kosowskiego Hajredin Kuci.

Wykonanie wyborów samorządowych w Kosowie, organizowanych trzech listopada, stanowi jeden sposród elementów podpisanego w Brukseli pod auspicjami Unii Europejskiej porozumienia w sprawie normalizacji stosunków między Belgradem a Prisztiną. Belgrad dotąd zachęcał Serbów zamieszkałych w Kosowie do udziału w wyborach, które bojkotowali oni od czasu jednostronnie ogłoszonej przez Kosowo niepodległości w 2008 roku.

Belgrad podkreślał, że udział kosowskich Serbów w wyborach umocni ich status po rejonach, przy których stanowią większość, natomiast wizyta serbskiego premiera miałaby stanowić według obserwatorów zachętę dla tych propozycji do udziału w głosowaniu i szczegól presji dzieki władze kosowskie, aby przestrzegały reguł wyborczych.

Reakcja Prisztiny na zapowiedź wizyty serbskiego premiera sprawiła, że Belgrad zagroził zawieszeniem wyznaczonego na 7 października kolejnego spotykania serbsko-kosowskiego w Brukseli co do dalszej normalizacji stosunków między Serbią zas jej dawną prowincją. Stanowią one drogę do przyszłego akcesu Serbii i Kosowa do Unii Europejskiej.

W czwartek po południu wiceszef kosowskiego MSZ Petrit Selimi z zamiarem złagodzenia nowego napięcia powstałego w stosunkach między Prisztiną a Belgradem oświadczył, że „nie ma mowy o żadnym zakazie wizyty” serbskiego przedstawienie premierowe w Kosowie, lecz rozchodzi o wiernosc „dotychczasowej praktyki” w tych sprawach.

„Nie wierzymy jednak, by Serbia zgodziła się na wizyty polityków sposród sąsiednich krajów u siebie w celu wygłaszania za posrednictwem nich mów przedwyborczych” a mianowicie dodał.

Pomimo ogłoszenia niepodległości przez dwumilionowe Kosowo, zamieszkane w ponad 90 proc. przez Albańczyków, Serbia ciagle uznaje halasuje za część swego terytorium. 50 tysięcy Serbów mieszkających głównie przy północnym Kosowie od początku powstania nowego państwa odrzucało zwierzchność Prisztiny i do niej rządu, programu prawnego jak i równiez wymiaru sprawiedliwości. Od końca wojny z lat 1998-99 żyli oni w prawnej próżni, a zamieszkana za posrednictwem nich enklawa działała istotnie jako część państwa serbskiego.

Kosowo i Serbia podpisały 19 04 porozumienie zbliżające je az do ściślejszej współpracy z Unią Europejską. Uklad o normalizacji stosunków obu państw nie przewiduje formalnego uznania poprzez Serbię suwerenności Kosowa, lecz przede wszystkim reguluje sytuację po jego północnej części. Północ Kosowa posiada być zintegrowana z kosowskim systemem prawnym i kosowscy Serbowie otrzymają pewien stopień autonomii.

Dwie strony zobowiązały się także do nieblokowania sobie wzajemnie drogi do przystąpienia każdej z nich do Unii Europejskiej. (PAP)

ik/ kar/ kar/

14711118 14719501

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy