Pomorskie: Rybacy protestowali przed biurem wiceministra rolnictwa

27 lipca, 2020
Category: rózne

Około 100 rybaków protestowało przez ponad dwie godziny po środę przy Krokowej (Pomorskie) przed biurem poselskim Kazimierza Plockego, wiceministra rolnictwa jak i równiez rozwoju wsi. Plocke nie zaakceptowac spotkał się z protestującymi.

Rybacy domagają się anulowania kar nałożonych na nich zbytnio złamanie po 2007 r. unijnego zakazu połowów dorsza. Był to już trzecia czesc protest rybaków w niedawnych 10 dobach zorganizowany za posrednictwem Związek Rybaków Polskich.

Gabinet poselskie przy środę – wyjątkowo a mianowicie było nieczynne z powodu, jak podano na drzwiach, „wyjazdu służbowego po sprawach pilnych”.

Wiceminister rolnictwa i progresu wsi Kazimierz Plocke powiedział PAP, że nie mógł się spotkać z rybakami w Krokowej, bo „takie spotkanie trzeba zaplanować, umówić się”. „Ja mam swój kalendarz, okreslony kilka tygodni wcześniej jak i równiez nie było żadnej możliwości, żeby się spotkać” – wyjaśnił. Dodał, że „ulica nie jest odpowiednim miejscem dzieki rozwiązywanie sporów i jest gotów sluzace do rozmów z rybakami, lecz na dziś nie ma podstaw do rozmów, bo sprawy się toczą w sądach”.

Plocke podkreślił, że „sprawy są po sądach administracyjnych; żaden wraz z rybaków nie zapłacił żadnej kary i nikt nie jest w stanie sugerować sądom, co mają zrobić”.

„To nie wydaje sie byc tak, jak mówią rybacy. Polska przełowiła i potwierdzają to papiery ministerstwa” a mianowicie powiedział.

Dzieki drzwiach biura rybacy powiesili garnitur, który podarowali ministrowi. Garnitur wydaje sie granatowy sposród naszytymi łatami na kolanach i łokciach. Do portfela marynarki włożyli pismo adresowane do wszelkich klubów parlamentarnych, w którym opisali swoje problemy sposród prośbą o pomoc w ich rozwiązaniu. „Garnitur przyda się ministrowi na występy w Brukseli, gdzie będzie mógł prowadzić swoją politykę na kolanach” – powiedział rybak sposród Jastarni, Grzegorz Szomborg.

Zakaz połowów dorsza na Bałtyku Wschodnim (od portu w Darłowie dzieki wschód) Komisja Europejska wydała 9 czerwca 2007 r. rozporządzeniem numer 804. Powodem było stwierdzone przez KE trzykrotne naruszenie przyznanego Polsce limit połowowego, który wyniósł wówczas 10, 8 tys. ton.

Zakaz wszedł po życie 15 września dwa tysiace siedem r. i obowiązywał az do końca r.. Mimo to 56 jednostek wyszło wówczas dzieki łowiska. Efektem tych połowów są dziś kary przy wysokości od kilkudziesięciu sluzace do aż 350 tys. zł. W kilku przypadkach kwestii zakończyły się prawomocnymi wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał konsekwencje za przydatne.

Rybacy kwestionują podstawę ukarania. W wystosowanym w ub. tygodniu liście do premiera Donalda Tuska napisali, ze zarzut „prowadzenia połowów, których ogólna suma połowowa została wyczerpana, jest bezzasadny”.

Andrzej Tyszkiewicz wraz z Związku Rybaków Polskich powiedział w środę PAP, że „rybacy oczekują, że kary zostaną anulowane, bo niesłusznie zostały nałożone”. Podejrzewa, że „kary zostały nałożone decyzją polityczną”.

Prezes Związku Rybaków Polskich Grzegorz Hałubek dodał, że „rybacy dysponują dokumentami potwierdzającymi, że przełowień nie było”. Dodał, że rybacy domagają się powołania komisji międzypartyjnej ds. wyjaśnienia pierwotnego sprawy.

Rybacy argumentują to m. in. tym, że rozporządzenie KE 804/2007 mówi jedynie o „wyczerpaniu części kwoty przyznanej Polsce w 2007 r. „, zaś przekazane przez Polskę do Eurostatu i Głównego Urzędu Statystycznego pliki potwierdzają, że kwota połowowa w dwa tysiace siedem r. nie została wyczerpana.

Powołując się na dane ministerstwa Hałubek poinformował, że na rybaków nałożono kary w łącznej wysokości 5 mln zł. Dotyczy to 56 armatorów.

Powiedział, że ze względu na wybory kolejne protesty będą zorganizowane później i „następnym etapem manifestacji będzie Warszawa”. „Już chyba wraz z nowym rządem będziemy na temat rozmawiać” a mianowicie dodał.

W miniony piątek rybacy blokowali ruch dzieki Trakcie Świętego Wojciecha w Gdańsku, wcześniej, w ubiegły poniedziałek spacerowali po przejściu przez drogę krajową nr 6 ponizej Lęborkiem. (PAP)

bls/ drag/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy