Polski węgiel czekają złote czasy? To kolejna przyrzeczenie Beaty Szydło

Polski węgiel czekają złote czasy? To kolejna przyrzeczenie Beaty Szydło
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

Podstawą energetyki powinien być polski węgiel – podkreśliła.

Szydło poinformowała w czasie poniedziałkowej narady prasowej po Katowicach, że w trakcie rozmów z Zarządem Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” oraz związkowcami „S” reprezentującymi całą branżę górniczą umówili się na „stałą współpracę”. Pierwsze zgromadzenie robocze, które według Szydło będzie „początkiem przygotowywania wspólnej strategii rozwoju polskiego górnictwa”, odbędzie się za tydzień.

Jak podkreśliła Szydło, wedlug założeniami po „ewentualnie wygranych” przez PiS wyborach parlamentarnych priorytetowym zagadnieniem będzie przyjęcie strategii progresu polskiego górnictwa oraz realizowanie programu naprawy i inwestycji „branży, która ma szansę i cały czas wydaje sie ważną gałęzią polskiej gospodarki”.

– To, co wydaje sie dzisiaj najistotniejsze, to wydaje sie byc przygotowanie, opracowanie strategii polskiego górnictwa – powiedziała. – Dla mnie nie ulega wątpliwości, że podstawą polskiej energetyki musi być polski węgiel i powinno sie zrobić caloksztalt, żeby ów węgiel miał szansę konkurowania z tanim węglem, który napływa aktualnie do Lokalny. Musi być przemyślany jak i równiez konsekwentnie realizowany proces wkladania w górnictwie. Branża górnicza tutaj w Śląsku to jest sprawa nie tylko ekonomiczna i gospodarcza, ale to jest bardzo ważny i istotny klopot społeczny a mianowicie dodała.

– Uważamy, że w tej chwili musi powstać ministerstwo, które przy swoich rękach skupi całość problemów branży energetycznej jak i równiez górniczej a mianowicie powiedziała Szydło. Jak zauważyła obecnie sprawy górnictwa są rozproszone między resortami i to jeden sposród powodów – choć nie zaakceptowac zasadniczy – problemów tej branży. Kandydatka PiS na premiera mówiła też o „wygaszaniu” Ministerstwa Skarbu Państwa, którego kompetencje zostałyby rozdzielone między Ministerstwa Energetyki i Gospodarki.

Wizytę premier Ewy Kopacz na Śląsku, podczas której rząd przedstawił oprogramowanie „Śląsk dwóch, 0” nazwała „ustawką”. Szydło krytykowała rząd za brak strategii progresu górnictwa. – Rząd nie istnieje jednego podstawowego dokumentu – strategii rozwoju górnictwa. Jeśli ktoś sposród państwa słyszał o takim dokumencie, który rząd przyjął, konsekwentnie swiadczy, a branża górnicza wie, co katalogów czeka przy najbliższych tygodniach, niech ten dokument pokaże – apelowała.

– Rządzący nie mają programu na rzecz polskiego górnictwa i dla Śląska, nie zaakceptowac boję się tego powiedzieć. Ogłoszono szumnie i sposród przytupem, kobieta premier zrobiła taką ustawkę, jedną z wycieczek miała tutaj, przyjmowała program, malo słyszymy na temat jego realizacji – mówiła.

Lider górniczej „S” Jarosław Grzesik powiedział podczas rady, że związkowcom „zależało na tym, aby jednostka, która jest najpoważniejszym kandydatem na przyszłego premiera rządu RP poznała rzeczywiste zmartwienia górnictwa”.

– Byli wraz z nami reprezentanci kopalń, spółek górniczych, dama poseł mogła wysłuchać, co koledzy mówili o problemach branży, poznać te problemy z polskiej strony, a nie tylko to, co przebieg zdarzen się w mediach, jak mówią rządzący politycy lub sterowani poprzez nich reprezentanci górniczych spółek węglowych a mianowicie zaznaczył Grzesik.

Wyraził nadzieję, że w trakcie kolejnych, roboczych spotkań przedstawiciele PiS przedstawią „szczegóły własnych pomysłów dotyczących przyszłości branży”. – My ze wlasnej strony chcielibyśmy się podzielić naszymi uwagami, naszymi pogladami i pomysłami, mam nadzieję, że zobrazujemy to cos znacznie wiecej anizeli tylko w imieniu „S”, ale również innych związków zawodowych i mam nadzieję, że ów kolejne zebrania przyniosą rozwiązania, które są naszej branży potrzebne od wielu miesięcy, wiecej jeszcze lat – dodał Grzesik.

Rolnicy też już mają swoje przyrzeczenia

O godnym wynagrodzeniu zbyt pracę w roli jak i równiez zrównaniu wysokości dopłat na rzecz polskich rolników z tymi w odmiennych krajach UE mówiła wczoraj kandydatka PiS na przedstawienie premierowe Beata Szydło. – Trzeba mówić na temat problemach w wsi, na temat spadających zyskach rolników – powiedziała.

Szydło, która przy sobotę zorganizowała konferencję dzieki polach wioski Odrzywół na południowo-zachodnim krańcu Mazowsza, mówiła, że nielatwo się utrzymać rodzinom sposród małych gospodarstw, bo od 2012 az do 2014 dochody rolników spadły o jedenascie procent. Nie zaakceptowac może być tak a mianowicie powiedziała a mianowicie że ludzie na wioskach i po małych miejscowościach mają nizsze szanse niż ci, którzy mieszkają po dużych ośrodkach. Niedopuszczalny jest – podkreśliła – podział Polski na A i B.

Beata Szydło apowiedziała, że rząd PiS „zniweluje zróżnicowanie na polskiej wsi” i zaprowadzi do tego, że polscy rolnicy będą otrzymywać dopłaty w takiej samej wysokości, jak chlopi w odmiennych krajach UE. „Polski rolnik za swoją pracę będzie otrzymywać godne wynagrodzenie, nie będzie oszukiwany, nie będzie wyzyskiwany, tylko będzie mógł i będzie w stanie utrzymać się wraz z swojej ciężkiej pracy na roli” a mianowicie mówiła.

Co wiecej PiS upomi się na temat ochronę polskiej ziemi. Kandydatka na premiera jako przykład podała ustawiony przez europosła Janusza Wojciechowskiego projekt ustawy, który „gwarantuje bezpieczeństwo jak i równiez zachowanie własności polskiej ziemi i ciągle nie jest procedowany”. Pytana, jak zamierza zachęcać rolników, by łączyli się w ekipy producenckie, tak samo jak to się dzieje w innych krajach europejskich, mówiła, że „polscy rolnicy dziś nie mają równych szans konkurowania, nawet w momencie, gdy będą się łączyli w te grupy producenckie”. Według niej państwo powinno „stanąć po stronie polskich rolników, polskiej wioski i bronić, również dzieki arenie międzynarodowej (… ) naszych interesów”.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy