Polski MSZ na razie nie istnieje niepokojących sygnałów od turystów w Egipcie

27 lipca, 2020
Category: inne

MSZ w tej chwili nie ma niepokojących sygnałów od czasu polskich turystów przebywających przy Egipcie a mianowicie powiedział PAP dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ Michał Safianik. Dodał, że resort na bieżąco obserwuje sytuację w tym panstwa. Od środy wprowadzono w tamtym miejscu stan wyjątkowy.

Egipskie siły bezpieczeństwa likwidują po środę w Kairze 2 obozy zwolenników islamistycznego prezydenta Mohammeda Mursiego, obalonego przez wojsko 3 lipca, którzy od 40 dni prowadzili protesty siedzące, domagając się jego powrotów do władzy. Według Bractwa Muzułmańskiego zginęło ponad 250 osób. Z kolei egipskie ministerstwo zdrowia podało, że w starciach między zwolennikami Mursiego a siłami bezpieczeństwa przy Egipcie zginęło 56 osób, a 526 odniosło obrażenia. Od godz. 16 przy środę poprzez miesiąc w całym Egipcie będzie obowiązywał stan wyjątkowy – poinformował urząd prezydenta

Safianik, odnosząc się do sytuacji przy Egipcie, powiedział PAP, że resort od ponad dwóch lat, zas obecnie szczególnie, kategorycznie odradza wszelkie podróże do Kairu i innych dużych aglomeracji Egiptu. Zaznaczył, że Ludzie z polski przebywający po Egipcie powinni unikać obszarów publicznych, bazarów, muzeów, centrów handlowych, placów.

Jednocześnie podkreślił, że MSZ za bezpieczne uważa wylacznie wyjazdy zorganizowane z Polski do kurortów nad Morzem baltyckim Czerwonym. „Osobom przebywającym już w kurortach na urlopach ponownie kategorycznie odradzamy wszelakiego rodzaju wycieczki indywidualne badz grupowe pomijajac te ośrodki na terenie Egiptu” – zaznaczył.

„Prosimy także Polaków udających się sluzace do Egiptu o rejestrację swego wyjazdu w programie e-konsulat, pozwoli to naszym służbom konsularnym mieć dobrą ocenę sytuacji jak i równiez ewentualnie rozmiary kontaktowe sluzace do Polaków przebywających w Egipcie” – powiedział Safianik.

Zaznaczył, że polskie służby konsularne są przy stałym kontakcie ze służbami konsularnymi pozostalych państw członkowskich Unii Europejskiej. „Na tę chwilę nie mamy wiadomosci o tym, aby ten stan miał reperkusje dla Polaków przebywających po kurortach nad Morzem Czerwonym, nie mamy żadnych sygnałów niepokojących od naszych turystów, uzywane przez nas służby konsularne nie odnotowują tych sygnałów” – podkreślił.

Dodał jednocześnie, że lokalne służby konsularne na bieżąco monitorują sytuację i jesliby miało dojść do jakichś utrudnień dla polskich podróżnych, resort będzie o tych propozycji informował.

Według arabisty prof. Janusza Daneckiego w Egipcie rośnie spór między dwiema grupami ludności: z 1 strony a mianowicie liberałów, chętnych budować dzisiejsze państwo, zas z innej – tradycjonalistów, którzy chcą tradycyjne społeczeństwo utrzymać. Zwrócił uwagę, że obalenie poprzez wojsko prezydenta Mohammeda Mursiego (3 lipca) wzmogło spór między obydwiema stronami. „On niestety przypuszczalnie będzie się rozwijał i będzie raz za razem większy” a mianowicie powiedział profesjonalista.

Odnosząc się do likwidacji przez egipskie siły bezpieczeństwa obozów zwolenników Mursiego, ocenił, że to akcja niepotrzebna. „Ludzie chcą protestować, to niech protestują. Nawet przeszly dyktator, którym był Hosni Mubarak, jednakze pozwolił ludziom protestować w placu Tahrir. Natomiast rząd obecny nie zaakceptowac pozwala, jakie mozliwosci świadczy w ten sposób, że ten rząd wydaje sie byc chyba jeszcze gorszy od momentu tamtego” – powiedział PAP.

Dodał, że rząd powinien pozwolić ludziom protestować i odczekać, natomiast wówczas być może rozruchy by ustały. „A faktycznie to one nie ustaną tak predko, bo nadal jest jeden argument, że zostały krwawo stłumione demonstracje pokojowe. Rząd, siły bezpieczeństwa wprawdzie twierdzą, że nie zaakceptowac były spokojne, ale nie będziemy dyskutować z tym” – powiedział Danecki.

Wedlug eksperta egipski rząd mógłby szybciej zapowiedzieć demokratyczne wolne wybory i nie musi wykluczać Mursiego ze startu w nich. Danecki zwrócił uwagę, że protestujący zwolennicy Mursiego „mają argumenty bardzo rzeczowe”. „Nawet jeśli prezydent się nie zaakceptowac spisał, jakim sposobem się mówi po innej stronie, to co sposród tego? Został demokratycznie wybrany, to nalezy doczekać sluzace do końca kadencji i cierpieć swój własny wybór” a mianowicie tłumaczył specjalista.

Podkreślił w tym kontekście, że nie da się „demokratycznych wyborów wojskowo usunąć”. „I pewnie by się to nie zdarzyło w Egipcie, gdyby nie cicha zachęta Zachodu. Proszę spojrzeć, że świat zachodni nie zareagował negatywnie, nie zaakceptowac powiedział, że to jest zamach formy, obalenie legalnie wybranego prezydenta, tylko cichcem zaakceptował. (… ) Natomiast dlaczego? Poniewaz się boimy muzułmańskich fundamentalistów. (… ) Takie trwogi nie stanowią podstawy w dodatku, by wspierać obalenie legalnej władzy” a mianowicie zaznaczył.

Danecki, pytany badz obecna sprawa w Synaju oznacza wystarczy szans dzieki demokratyzację tego kraju, odparł, że tok ten został zahamowany. „Z tego punktu widzenia +arabska wiosna+ przy Egipcie się nie udała – w tej chwili. Bo to nie znaczy, że powinnismy Egipt już spisać całkowicie na straty i że będziemy mieli rządy wojskowych do końca” – ocenił. „Ja troszeczkę widzę taki scenariusz jak niegdyś po Turcji czy w Korei Południowej, dokad wojskowi za posrednictwem jakiś czas rządzili i w końcu doszło do powstania demokracji. Oby naprawde było” a mianowicie konkludował. (PAP)

sdd/ son/ ura/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy