PO: zespół wewnątrzpartyjny opracuje projekt ws. związków nieformalnych

27 lipca, 2020
Category: odmienne

Kierownictwo klubu PO chce powołać wewnątrzpartyjny zespół, który spróbuje uzgodnić kompromisowy projekt dotyczący związków nieformalnych. W Systemie ścierają się dwie wizje ustawy o związkach partnerskich.

Poseł Artur Dunin (PO), autor projektu, który przed kilkoma tygodniami odrzucił Sejm (również głosami części posłów PO) powiedział po czwartek PAP, że az do swojego pomyslu zdecydował się wprowadzić jedną zmianę, innymi slowy wykreślić dok, który umożliwiałby rejestrowanie związków partnerskich po urzędzie postaci cywilnego. „Jeśli konserwatyści zgłoszą swój wzór – mają na to dwa tygodnie a mianowicie będziemy szukali podobieństw. Jeśli tego nie zaakceptowac zrobią, to mamy usiąść nad moim projektem, zas frakcja konserwatywna ma zgłosić do jego uwagi” a mianowicie dodał Dunin.

Korekta Dunina nie twierdzi przeciwników związków partnerskich w PO, którzy deklarują, że nie chcą otwierać „furtki do zawierania małżeństw homoseksualnych”. Proponują oni, aby Sejm przyjął ustawę, która roboczo nazwana została ustawą na temat „wspólnym pożyciu”. Gwarantowałaby kobieta m. in. dostęp sluzace do informacji o stanie stanu zdrowia partnera, prawo do swoim pochowania, dziedziczenia po przedtem i az do odmowy składania zeznań przy jego kwestii. Projekt charakteryzuje „wspólne pożycie” jako „trwałe utrzymywanie pomiędzy dwoma osobami, które nie są związane węzłem małżeńskim, więzi fizycznych, emocjonalnych i gospodarczych”.

„Mamy już wzór, robimy narady eksperckie z prawnikami, niedługo będzie skonczony. Idzie on w kierunku wypowiedzi prezydenta, nie instytucjonalizuje związków partnerskich” a mianowicie powiedział po czwartek dziennikarzom John Godson (PO), który głosował przeciwko projektowi Dunina.

Kierownictwo lokalu dysponuje póki co jedynie planem Dunina. „Czekamy na plan naszych posłów konserwatywnych, bowiem on ciągle nie powstał; jako władze klubu jego nie otrzymaliśmy. Premier prosił, żeby przy ciągu dwóch tygodni pojawił się skonkretyzowany projekt. Nie wyobrażam samemu sytuacji, przy której przy komisji sejmowej spieralibyśmy się o 2 różne projekty Platformy dzieki oczach opozycji. Będziemy się starali, żeby z lokalu wyszedł 1 projekt” – powiedział dziennikarzom szef lokalu PO Rafał Grupiński.

Według źródeł PAP, konserwatystów i liberałów przy PO spróbuje pogodzić wewnątrzpartyjny zespół, który ma powstać w ciągu najbliższych tygodni. „Będziemy potrzebowali powołać zespół, który będzie miał zbytnio zadanie wypracować jeden, akceptowalny dla zdecydowanej większości projekt” – poinformowały PAP w czwartek źródła we władzach klubu. Rozmówcy PAP szacują, że po finalnym głosowaniu przeciwko ustawie o związkach nieformalnych a mianowicie niezależnie od tego jak będzie ona sformułowana – sposród przyczyn światopoglądowych opowie się kilkunastu posłów PO. „Ale to już będzie sluzace do przełknięcia” – dodają rozmówcy PAP.

Przy środę o związkach nieformalnych posłowie NA rozmawiali sposród premierem – spotkanie nie zaakceptowac przyniosło ustaleń, czy z klubu PO wyjdzie jeden, czy wiecej niz jeden projekty ws. in vitro. Posłowie PO relacjonują, że premier wolałby, aby wypracować kompromis wciaz w ramach prac w klubie, ale pozwala możliwość, iż do komisji sejmowych zostaną przekazane 2 projekty: zasklepialy i liberalny.

Zarówno przedstawiciele frakcji liberalnej jak i konserwatywnej w WEDLUG przyznają, że środowemu spotkaniu u premiera towarzyszyły emocje. Relacje wraz z spotkania różnią się jednak diametralnie w zależności po to, kto o nim opowiada. Część polityków PO w nieoficjalnych rozmowach twierdzi, że konserwatyści dostali od premiera „ultimatum”, wedle którym lub porozumieją się w sprawie związków z resztą klubu, badz „wylecą sposród PO”.

Aczkolwiek konserwatyści widzą sprawę odmiennie: „Nie było ultimatum, że musi być jeden plan klubowy w sprawie związków partnerskich. Premier mówił, że wolałby, aby był jeden wspólny projekt. Ale powiedział też, że jeżeli się nie zaakceptowac uda wypracować jednego projektu, to wydaje sie otwarty w dwa projekty” – powiedział dziennikarzom Godson.

Jeśli chodzi o potencjalne wyrzucanie konserwatystów z klubu, kilku polityków PO wraz z kierownictwa partii w czwartkowych rozmowach z PAP podkreślało, że większość rządowa wydaje sie zbyt krucha, aby za posrednictwem taki krok ryzykować przyśpieszone wybory. „Premier nie polegnie za związki partnerskie” a mianowicie powiedział PAP jeden sposród szefów regionów.

Stefan Niesiołowski powiedział dziennikarzom, że w czasie spotkania obok premiera wyobrazenie konserwatystów przedstawiała posłanka Elżbieta Achinger, a projekt umownie nazywany liberalnym – Artur Dunin. „Będziemy próbowali znaleźć rozwiązanie, które by satysfakcjonowało całą Platformę. Myślę, że to się uda” a mianowicie ocenił Niesiołowski.

Konkluzja wydaje sie taka, że prace morzem ostatecznym kształtem projektu będą trwały – mówi rzecznik rządu Paweł Graś. „Zdecydowana większość tych, którzy zabierali głos; którzy uczestniczyli w dyskusji była za tymze, żeby sposród klubu wyszedł jeden plan, żeby tak długo pracować w klubie, żeby wypracować jeden konsensusowy projekt. Jednak były również takie głosy – ten był również głos pana premiera a mianowicie że jeśli takiego jednego wspólnego pomyslu nie uda się wypracować, to wraz z klubu musza wyjść 2 projekty jak i równiez nad dwoma projektami dalsza praca w parlamencie winna się toczyć” – powiedział Graś po czwartek przy TOK FM.

Niesiołowski powiedział dziennikarzom, że premier wydaje sie byc „przeciwny frakcyjności”, bo „frakcje to cenna do rozpadu”. Zapewnił jednocześnie, że Platformie to nie zaakceptowac grozi. „Nie ma dużych różnic, spór jest właściwie o słowa – o to, badz wprowadzić kategorię związków partnerskich, lub jakoś inaczej to nazwać. Mózg mi mówi, że ma obowiazek być jakiś kompromis analogiczny do aborcyjnego, obie witryny muszą ustąpić. Jeśli wyjdą z PO dwa koncepty, to znaczy, że PO przybywa się zakładnikiem PiS, lub Ruchu Palikota” – ocenił polityk PO.

laz/ mrr/ son/ mhr/