Po 2013 r. pierwsze „czarne skrzynki” po polskich kopalniach

27 lipca, 2020
Category: inne

Po 2013 r. w kopalniach węgla kamiennego mają pojawić się czarne skrzynki – autonomiczne urządzenia rejestracyjno-pomiarowe, gromadzące dane o zagrożeniu metanowym i pożarowym pod ziemią. Nadzór górniczy ogłosił aukcja na dostawę pierwszych 5 takich urządzeń.

Idzie o dokonywane niezależnie od kopalnianej aparatury pomiary stężenia metanu, tlenku węgla, dwutlenku węgla, siarkowodoru, wilgotności, amplitudy temperatury czy prędkości przepływu powietrza.

Tym samym inspektorzy nadzoru górniczego uzyskają wsparcie, jakiego dotąd nie posiadali – nie zaakceptowac będą już skazani dzieki korzystanie wyłącznie z odczytów kopalnianych urządzeń. Pozwoli to na ocenę, czy działają one prawidłowo.

„Czekamy na urządzenie, które będzie działało na regule czarnej skrzynki w samolocie oraz fotoradaru. Pomiary gazów kopalnianych, gromadzone przez czujniki umieszczone po takim urządzeniu, będą służyły prewencji wypadkowej, a cos znacznie wiecej anizeli tylko ustalaniu przyczyn katastrof” – wyjaśnił przy poniedziałek prezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Piotr Litwa.

Na razie nie zaakceptowac zdecydowano, w których kopalniach pojawią się pierwsze tego rodzaju aparaty. „Na pewno znajdą się przy rejonach szczególnie niebezpiecznych, zas te zmieniają się wraz postępem robót górniczych” a mianowicie wskazał Litwa.

Urządzenie ma być tak zaprojektowane, aby można gryzie było przenosić w różne miejsca jak i równiez wielokrotnie instalować. Aparat dzierzy zapewnić inspektorom możliwość porównywania wskazań czujników kopalnianych ze wskazaniami przy czarnej skrzynce.

„Ukróci to pokusę kreowania atmosfery przy wyrobiskach pod spodem zadania produkcyjne, a także zakończy spory o fałszowanie odczytów pomiarowych” – wyjaśniła rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk.

Po katastrofach w kopalniach pojawiły się m. in. spekulacje dotyczące możliwych ingerencji w systemy monitorujące zagrożenie metanowe i rzetelności odczytów kopalnianych czujników. Właśnie tego typu wątpliwości dzierzy ukrócić niezależne urządzenie rejestracyjno-pomiarowe, działające na podobnej regule jak ciemne skrzynki w samolotach lub radary dzieki drogach.

Wprowadzenie do kopalń takiego rozwiązania zapowiadano już w ubiegłym roku. Przedstawiciele WUG wskazują na potrzebę wzmożenia monitoringu pod ziemią. Przytaczają wiadomosci, zgodnie z którymi pięć czasów temu nieduzo ponad piecdziesiat proc. wypadków w górnictwie było powodowanych czynnikiem ludzkim, a aktualnie już 75-80 proc.

W pierwszej kolejnosci pięć urządzeń sfinansuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Obowiązujące od momentu początku owego roku znowelizowane prawo geologiczne i górnicze rozszerzyło kompetencje nadzoru górniczego. Inspektorzy zdobyli m. in. prawo sluzace do prowadzenia różnego rodzaju pomiarów i badań w wyrobiskach dołowych, zarówno za pomocą przyrządów przenośnych, jak i stacjonarnych. Za pomocą tych glównych ustalają np. stężenie metanu lub wykrywają podziemne pożary. Przyrządy stacjonarne, jak czarne skrzynki, mają zwiększyć diagnostyczne możliwości weryfikacje sytuacji w wyrobiskach.

W ostatnim czasie nadzór górniczy ogłosił również inny ważny dla branży przetarg a mianowicie na opracowanie dotyczące inwentaryzacji wszystkich wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, znajdujących się na terytorium zlikwidowanych kopalń Zagłębia Dąbrowskiego. Dziś za zakupach grupowych terenie wydaje sie tylko 1-a czynna kopalnia, ale skutki eksploatacji wielu pozostałych nadal są odczuwalne.

„Konsekwencje wydobywania kopalin mogą być bardzo odległe czasowo. Nie można ich ignorować nawet po kilkudziesięciu czasach od zakończenia wydobycia, zwłaszcza metodą podziemną. Inwentaryzacja wyrobisk górniczych kopalń, które już od dawna nie fedrują w rejonie Zgłębia Dąbrowskiego, jest konieczna do przygotowania miejscowych planów zagospodarowania terenów poprzemysłowych i potrzebna inwestorom” – wyjaśnił Litwa.

Prezes dodał, że aby dobrze wykonywać swe zadania, nadzór górniczy powinien dysponować rzetelną dokumentacją jak i równiez odpowiednimi narzędziami pracy, stąd potrzeba opracowania dotyczącego minionych kopalń Zagłębia Dąbrowskiego. (PAP)

mab/ mki/ gma/