NSA: przeglad sanitarna mogła zabrać dopalacze właścicielowi sklepu

NSA: przeglad sanitarna mogła zabrać dopalacze właścicielowi sklepu
27 lipca, 2020
Category: inne

Inspekcja sanitarna mogła zabrać w 2010 r. dopalacze właścicielowi jednego sposród wałbrzyskich sklepów oferujących takie wyroby – orzekł we wtorek NSA. Uznał, że nie naruszyło to konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej, poniewaz zagrożone było zdrowie jak i równiez życie czlowiecze.

Działanie inspekcji sanitarnej było rezultatem decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego z dwóch października 2010 r., przy której nakazał on wycofanie z ruchu na terenie całego kraju dopalacza o kategorii „Tajfun” oraz wszelkich podobnych wyrobów, mogących mieć wpływ na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. Decyzja GIS nakazywała też zaprzestanie wytwórczosci i sprzedaży tych wyrobów. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i stanu zdrowia ludzi, wyborów głównego inspektora nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Pracownicy inspekcji sanitarnej w Wałbrzychu przeprowadzili kontrolę przy wałbrzyskim sklepie i zabrali 625 sztuk dopalaczy a mianowicie były wyprzedawane jako produkty kolekcjonerskie. Zabezpieczone dopalacze przekazano do depozytu komendy miejskiej policji, a właściciel sklepu odebrał je rok później.

Sprzedawca skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Twierdził, że z powodu działań inspektora sanitarnego musiał zamknąć sklepik, mimo że na dopalaczach było zaznaczone, że nie są kierowane do spożycia.

W październiku 2011 r. wrocławski sąd oddalił jego skargę. Orzekł, że podwladni inspekcji sanitarnej mieli prawo zabrać dopalacze.

WSA powołał się w tym miejscu na prawo ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, które mówią, kiedy organy piszczalkowe państwowe mogą stosować przymus natychmiastowy – chodzi o sytuacje, kiedy zwłoka groziłaby m. in. niebezpieczeństwem na rzecz życia badz zdrowia ludzkiego. Sąd wyjaśnił, że po takich incydentach można egzekwować polecenia ustne, bez wymagania wystawienia tytułu wykonawczego jak i równiez doręczenia postanowienia o uzyciu środka egzekucyjnego.

Według WSA nie miało znaczenia to, że w sprzedawanych dopalaczach był nadruk, iż nie zaakceptowac są ów lampy przeznaczone az do spożycia a mianowicie ważne było to, że były to wyroby, które zgodnie z ostateczną decyzją głównego inspektora miały być wycofane z obrotu.

Mężczyzna zaskarżył ten osad do Naczelnego Sądu Administracyjnego, twierdząc, że sąd I instancji naruszył m. in. gwarantowane konstytucją prawo wolności gospodarczej.

We wtorek NSA oddalił swoim skargę kasacyjną. Sąd uznał, że w tej sytuacji były podstawy do zastosowania przymusu natychmiastowego. Chodziło na temat zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego, innymi slowy przypadek, przy którym nie istnieje miejsca na czekanie a mianowicie wyjaśnił sędzia sprawozdawca. Sąd uznał, że podjęte środki egzekucyjne były właściwe.

NSA odniósł się również do zarzutu naruszenia swobody wolności gospodarczej, zagwarantowanej w konstytucji. Wyjaśnił, że prawo to podlega „swoistemu ważeniu” jak i równiez że ustawodawca dopuszcza jego ograniczenie, wówczas gdy jest to szczególnie istotne dla chronienia innych wartości, takich jak zdrowie i życie obywateli. (PAP)

akow/ kjed/ itm/ jbr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy