NIK wykrył bezprawne działania śląskich kopalń

NIK wykrył bezprawne działania śląskich kopalń
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

2-ie kopalnie Kompanii Węglowej nie zaakceptowac zapobiegały wlasciwie powstawaniu szkód górniczych i łamały zapisy koncesji a mianowicie uznała Najwyższa Izba Kontroli. Kompania nie zgadza się z taką oceną.

Kontrolą objęto siedem kopalń oraz rózne górnicze jednostki. Dzisiaj Izba opublikowała jej wyniki, sposród reguły oceniając kontrolowaną działalność pozytywnie. Sposród raportu wynika jednak, że dwie kopalnie nie chroniły właściwie przesrtrzeni przed efektami prowadzonej ponizej ziemią eksploatacji węgla.

Rozchodzi o działającą w Gliwicach i Zabrzu kopalnię Sośnica-Makoszowy oraz kopalnię Bobrek-Centrum przy Bytomiu. Ten drugi zakład odpowiada metrów. in. zbyt szkody przy bytomskiej dzielnicy Karb, gdzie z powodu działalności górniczej walą się domy. Od ubiegłego roku trzeba było wykwaterować z tych propozycji kilkaset osób.

NIK uznała za nieustawowe, bo rozbiezne z koncesjami i skonstruowane z naruszeniem procedur, niektóre zapisy powstale w patentach zagospodarowania złoża i planach ruchu dwóch kopalń. Także wewnętrzne regulacje jednej ze spółek, dotyczące sposobu postępowania przy renowacji szkód górniczych, były a mianowicie według Izby – rozbiezne z uprawnieniem.

Chodzi m. in. na temat zasady korzystania z węgla pod Bytomiem. Inspektorzy NIK uznali, że bytomska kopalnia wprowadziła do swych planów zapisy zezwalające dzieki eksploatację sposród dopuszczeniem trzeciej kategorii wpływów na powierzchnię (w pięciostopniowej skali), choć było to niezgodne z koncesją dzieki wydobycie, dokad mowa była o drugiej kategorii. Skutkiem tego – według NIK – nielegalnie zmieniono kategorię wpływów eksploatacji na powierzchnię dzieki danym rejonie.

Kopalnia Sośnica-Makoszowy miała jakkolwiek – według Izby – naruszyć warunki koncesji, ponieważ przekroczone zostały maksymalne wielkości osiadania rejonu, głównie po gminie Gierałtowice, gdzie osiadł on chociazby o 20 m. Według inspektorów Kompania już podczas projektowania zakładała, że zakładane wielkości osiadania mogą zostać przekroczone.

Prezes Kompanii Węglowej, do której należą dwie kopalnie, Joanna Strzelec-Łobodzińska poinformowała w poniedziałek, że po korespondencji sposród NIK-iem spółka szczegółowo przedstawiła swoje stanowisko w naszej sprawie. Firma nie zgadza się sposród konkluzjami Izby i zdecydowana jest bronić swoich przyczyny przed sądem, jeżeli prokuratura – na doniesieniu NIK – skieruje tam sprawę.

_ – Uważamy, że cała nasza eksploatacja w każdym z tych obszarów – i w kopalni Sośnica, jak i równiez na sztolni Bobrek-Centrum – była wiedziona zgodnie z zatwierdzonymi planami obrotu i koncesjami _ a mianowicie powiedziała dziennikarzom prezes. a mianowicie _ Wszystko przed nasza firma _ – dodała, pytana o wniosek Izby do prokuratury.

_ – Uważam, że racja jest na naszej stronie www, ponieważ tak koncesje, jak i wszystkie wydawane na podstawie koncesji plany ruchu nie zostały przez sztolnie naruszone _ – podkreśliła Strzelec-Łobodzińska. Plany ruchu miały pozytywnie recenzje nadzoru górniczego i samorządu.

Według NIK, plany obrotu zakładów górniczych, o których mówi prezes KW, faktycznie były zaopiniowane pozytywnie, nie zaakceptowac zmienia to jednak argumentu, że znajdowały się po nich zapisy niezgodne sposród koncesją. Izba, która ogólnie pozytywnie ocenia działanie przegladu górniczego przy kontrolowanej kwestii, krytykuje aczkolwiek urzędy górnicze za zatwierdzenie takich planów.

Były też nieprawidłowości w zakresie planowania polityki przestrzennej na terenach narażonych na wystąpienie szkód górniczych.

Pomimo stwierdzonych nieprawidłowości NIK pozytywnie oceniła działania przedsiębiorców, organów dozoru górniczego jak i równiez gmin w zakresie realizacji zadań i obowiązków wywołanych ruchem zakładów górniczych oraz kształtowaniem polityki przestrzennej na rejonach narażonych w występowanie szkód górniczych.

Według raportu, w latach 2008-2010 do czterech spółek węglowych wpłynęło łącznie ponad 29, 5 tys. wniosków na temat naprawę szkód górniczych, sposród czego ponad 23, piec tys. uznano za potrzebne. Na naprawę tych uszkodzeń wydano krótko mówiac ponad 851 mln zł.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy