NIK: coraz więcej najmlodszych z nadwagą; szkoły jak i równiez samorządy zawodzą

27 lipca, 2020
Category: inne

W Polsce przybywa dzieci dotkniętych problemem nadwagi i otyłości, blisko co piąte milusinski ma ten problem, a samorządy i szkoły nieczesto promują witalne żywienie a mianowicie alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.

NIK kontrolowała działania administracji publicznej oraz szkół w zakresie powstrzymywania nadwadze i otyłości u dzieci i młodzieży szkolnej od roku 2009 sluzace do pierwszego kwartału 2011.

Według Izby już 18 proc. dzieci zmaga się z tym tematem cywilizacyjnym. „Środki zaradcze robiono przez szkoły i administrację publiczną są nieskuteczne, zas dla wielu gmin wciąż ważniejsze to, ile zarobią szkolne sklepiki, niż to, jaką żywność oferują” a mianowicie zauważa NIK w przesłanej PAP wiadomosci.

Jak stwierdziła Izba, „tylko w dwóch szkołach na 52 skontrolowane nie odkryto przypadków nadwagi i otyłości wśród uczniów; w pozostałych placówkach trudnosc narasta, pomimo formalnie podejmowanych działań zapobiegawczych”.

W 87 proc. szkół prowadzących sklepiki oraz 75 proc. posiadających automaty spożywcze oferowano wyroby o niskiej wartości odżywczej, niezalecane poprzez dietetyków, np. chipsy, słodkie napoje gazowane, napoje energetyzujące, podczas gdy jedna trzecia szkół nie zapewniała uczniom możliwości zjedzenia obiadu.

Sklepiki sposród żywnością typu fast food znajdowały się także m. in. po czterech wraz z ośmiu szkół posiadających tytuł „Szkoła promująca zdrowie” – zauważa NIK.

Kontrolerzy ustalili, że po żadnej wraz z sprawdzanych przez nich gmin rada nie skorzystała z prawa az do podjęcia uchwały wycofującej wraz z szkolnych sklepików tuczące wyroby. Nie podjęto także działań ograniczających ciekawosc dzieci takie żywnością.

Wylacznie w szesnascie proc. skontrolowanych szkół działały sklepiki sprzedające wyłącznie zdrową żywność. „Samorządy – szczególnie te borykające się wraz z problemami finansowymi – czesto oczekują od dyrektorów szkół, aby sklepiki przynosiły zysk, który zmniejszy koszty funkcjonowania placówek” – stwierdziła NIK.

W ocenie Izby „podejmowane przez gminy i szkoły próby propagowania zdrowego nurcie życia wśród dzieci i młodzieży są najczęściej niespójne, przypadkowe, doraźne i zatem nieskuteczne”.

Działania prozdrowotne samorządów polegały w kontrolowanym okresie na rozbudowie bazy sportowo-rekreacyjnej oraz organizowaniu imprez sportowo-turystycznych. Tylko 2 gminy a mianowicie Chełm jak i równiez Elbląg – opracowały papiery dotyczące potrzeb zdrowotnych uczniów, by w tej bazie podjąć działania.

NIK przyznaje, że programy wychowawcze we wszystkich skontrolowanych szkołach odnosiły się az do „szeroko rozumianych działań sprzyjających zdrowiu”, jednak tylko w jednej 3 z tychze programów zawarto zadania bezpośrednio związane ze zwalczaniem nadwagi lub otyłości.

W weryfikacji NIK, choć poszczególne szkoły brały udział w ogólnopolskich programach prozdrowotnych – jakim sposobem „Trzymaj formę”, „Szklanka mleka”, „Owoce po szkole” a mianowicie to ocena ich skuteczności jest niemożliwa, ponieważ żaden z ludzi programów nie zaakceptowac został poprzedzony analizą formy wyjściowego – nie sprawdzono skali zjawiska nadwagi i otyłości przy danej uczelni ani prawdziwych potrzeb uczniów.

Dyrektorom szkół NIK zarzuca, że zbytnio rzadko wykorzystywali wyniki zrobionych już badań. Kontrolerzy stwierdzili, że wszelkie szkoły zapewniły warunki sluzace do przeprowadzania badań przesiewowych, pozwalających na wykrycie ewentualnych zaburzeń w stanie stanu zdrowia uczniów, jednak w co czwartej placówce pielęgniarka szkolna nie przedstawiała ich wyników radzie pedagogicznej.

Żadna wraz z skontrolowanych szkół nie uwzględniła w planach szlifowania zawodowego instruktorów problematyki z zakresu walki wraz z nadwagą i otyłością. Jednocześnie większość ankietowanych przez NIK nauczycieli przyznała, że nie jest przygotowana sluzace do udzielenia wsparcia uczniom w zapobieganiu nadwadze i otyłości.

NIK przypomina, że aktualnie w Europie nadwagę ma jak czwarte maluch, a otyłość to cos wiecej niz obciążenia lecznicze, ale także ekonomiczne, pochłaniające w niektórych państwach członkowskich UE sluzace do 6 proc. rządowych wydatków na opiekę zdrowotną.

Lokalne Ministerstwo Zdrowia, współpracując metrów. in. sposród Instytutem Żywności i Żywienia, realizuje oprogramowanie zapobiegania nadwadze i otyłości. W latach 2007-2011 budżet na realizację programu szacowano początkowo na 12 mln zł; istotnie zaplanowano kwotę o połowę mniejszą – 5, dziewiec mln zł, a w rzeczywistości po latach 2007-2010 wydatkowano niespełna 2, czterech mln zł – zauważa NIK.

brw/ abr/ dym/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy