NA JUKATAN: Siódmy dzień paraliżu rządu: Obama apeluje do Boehnera

27 lipca, 2020
Category: rózne

# w dziewiec. akapicie musi być szesnascie, 7 bln USD #

07. 10. Waszyngton (PAP) – Siódmego miesiaca kryzysu budżetowego prezydent Baracka Obama wezwał lidera Izby Reprezentantów Johna Boehnera o poddanie ponizej głosowanie budżetu w klasy Senatu, licząc, że część Republikanów wbrew linii partii zagłosowałaby „za”, gdyż dzierzy dość paraliżu pracy rządu.

USA już siódmy dzień są wyjawszy ustawy o wydatkach państw, ale wciąż nie widać perspektywy w szybki koncesja.

Kontrolujący Izbę Reprezentantów Republikanie uzależniają przyjęcie budżetu od ustępstw Obamy i Demokratów w sprawie reformy systemu kurateli zdrowia Obamacare. Jak dotąd przewodniczący Boehner nawet nie przedłożył ponizej głosowanie ustawy budżetowej przy wersji Senatu, czyli niezawierającej zapisów przeciwko Obamacare. A w wywiadzie dla ABECADLO w niedzielę Boehner zapewniał, że „nie ma wystarczającej większości po Izbie, by przyjąć +czystą+ ustawę budżetową”, a więc bez zapisów ograniczających Obamacare.

„Izba Reprezentantów powinna głosować już dziś” – powiedział Obama w czasie niespodziewanej wizyty jaką złożył w poniedziałek w federalnej agencji ds. zarządzania kryzysowego (FEMA), w którym miejscu 86 proc. personelu tak jak setki tysięcy innych pracowników federalnych od czasu wtorku jest na przymusowych urlopach.

„Jeśli Republikanie i przewodniczący Boehner mówią, że nie mają wystarczającej większości w Izbie (by poprzeć ustawę po wersji senackiej – PAP), to niech to udowodnią. Pozwólcie, aby ustawa została poddana pod głosowanie i zobaczymy co się dzieje. Po prostu głosujcie. Niech każdy członek Kongresu głosuje według sumienia i niech osobiscie zdecyduje, czy chce dalekiej blokady rządu. Przypuszczam, że znalazłaby się wytaczająca cyfra deputowanych, aby ustawa przeszła” – powiedział Obama.

Także zdaniem mnóstwo komentatorów prasowych nie można wykluczyć, że ustawa uzyskałaby wymaganą większość, bo wraz z Demokratami zagłosowałaby część wiecej umiarkowanych Republikanów, którzy mają już dość paraliżu rządu.

Konserwatywny dziennik „Wall Street Journal” pisał w poniedziałek, że około „15 albo więcej” Republikanów w Izbie wyrażało frustrację z powodu blokady rządu i wzywało przywódców partii na temat zakończenie impasu. Zdaniem republikańskiego kongresmena Petera Kinga sposród Nowego Jorku „od 50 do 75” kongresmenów spośród ponad 230 Republikanów w Izbie zagłosowałoby choćby jutro za przyjęciem ustawy budżetowej w wersji Senatu, gdyby tylko umożliwiono im głosowanie. „A o ile to było tajne głosowanie to poniekad 150” – powiedział King, cytowany za posrednictwem „New York Times”.

„Boehner nie poddaje pod głosowanie ustaw, ponieważ najwyraźniej nie chce zakończenia blokady prac rządu aż nie otrzyma ustępstw, które nie mają nic wspólnego z budżetem” – dodał Obama. Prezydent jak i Demokraci nie zgadzają się w – jakim sposobem mówią a mianowicie republikański szantaż i wykluczają ustępstwa przy reformie Obamacare – przyjętego przez Zjazd w 2010 r. flagowego projektu Obamy, który posiada zapewnić naturalnie powszechny system ubezpieczeń.

Raz za razem więcej komentatorów prognozuje, że impas budżetowy może więc trwać nawet jeszcze dziesiec dni, to znaczy do czasu, gdy Republikanie i Demokraci będą musieli porozumieć się w jeszcze ważniejszej kwestii. A to znaczy niezbędnego, by zapobiec niewypłacalności USA, podniesieniu dozwolonego zakresu zadłużenia (obecnie 16, szóstej bln dol. ), który – jakim sposobem prognozuje resort finansów a mianowicie zostanie osiągnięty 17 października. Wówczas dwie sprawy mogłyby zostać uzgodnione w negocjacjach jednocześnie. Republikanom łatwiej byłoby przełknąć porażkę ws. Obamacare i wyjść z twarzą z całej budżetowej zawieruchy, gdyby dostali jakieś odmienne ustępstwa.

Boehner mówił w niedzielę, że nie ma mowy na zgodę Republikanów w zwiększenie limitu zadłużenia bez ustępstw we strony Demokratów w sferze wydatków. Komentatorzy wskazują, że Republikanie będą żądać cięć w wydatkach na świadczenia socjalne, zas zwłaszcza funduszu emerytalnym i na opiekę zdrowotną na rzecz najuboższych (Medicaide). Obama już wcześniej deklarował wolę pertraktacje ws. długoterminowej polityki fiskalnej, w tym ograniczenia kosztów programów socjalnych, ale pod warunkiem reformy sytemu dochodów do budżetu, w tym likwidacji różnych znizek podatkowych dla najbogatszych jak i równiez biznesu.

Jak donosi Associated Press, ten szeroki projekt – obejmujący cięcia w wydatkach socjalnych i reformę systemu podatków, który pozwoliłby zakończyć blokadę rządu i uniknąć niewypłacalność kraju a mianowicie promuje w Kongresie republikański senator Robert Portman, lecz jest on na bardzo wstępnym etapie i nie istnieje gwarancji, że się powiedzie.

Powszechnie mierzy się, że choć trwający paraliż robót rządu z powodu braku ustawy budżetu wydaje sie byc coraz bardziej uciążliwy dla obywateli i interesu, to brak zgody Kongresu na powiekszenie limitu długu grozi nieporównywalnie gorszymi konsekwencjami. Brak zgody na dodrukowanie pieniędzy oznaczałby pierwszą przy historii NA JUKATAN niewypłacalność (z ang. default). Pieniędzy mogłoby zabraknąć np. na renty bądź regulowanie zobowiązań wynikających z emitowanego przez USA długu, jak jak ostrzegają ekonomiści mogłoby prowadzić sluzace do kolejnego światowego kryzysu.

Wraz z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

icz/ cyk/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy