Misja PE w Mińsku miesiąc później, Euronest poniekad bez Białorusi

27 lipca, 2020
Category: rózne

PE postanowił po czwartek odłożyć o miesiąc swą misję do Mińska – powiedział PAP europoseł Jacek Protasiewicz. Poinformował też o możliwym pierwszym posiedzeniu zgromadzenia Partnerstwa Wschodniego (tzw. Euronest) bez udziału deputowanych i opozycji Białorusi.

Początkowo planowano, że poselstwo eurodeputowanych uda sie na Białoruś przed 31 stycznia, by poznać warunki, w których władze przetrzymują opozycjonistów aresztowanych po wyborach prezydenckich 19 grudnia, a także spotkać się z rodzinami i prawnikami zatrzymanych, niezależnymi dziennikarzami, obrońcami praw człowieka oraz przedstawicielami władzy. Planowany termin był nieprzypadkowy – 31 stycznia ministrowie spraw obcych państw członkowskich mają w Brukseli podjąć decyzję o wznowieniu sankcji wizowych wzgledem przedstawicieli reżimu białoruskiego.

Jakim sposobem tłumaczył PAP Protasiewicz (PO), szef delegacji PE ds. współpracy wraz z Białorusią, wyjazd należało przełożyć z powodów organizacyjnych oraz wynikających wraz z „kalendarza politycznego”.

„To nie problem wsiąść w samolot. Ale wylądować w Mińsku, a następnie nie przejść przez granicę, to nie jawi sie byc rozwiązanie” a mianowicie powiedział Protasiewicz, który też weźmie udział w misji. Wskazał, że większości uczestników delegacji potrzebne są wizy. „Być może i w tym momencie nie wystarczy już paszport polityczny w związku z polskimi sankcjami? ” – zauważył. Dlatego eurodeputowani muszą przygotować misję we współpracy z ambasadą Białorusi.

Ponadto, jak zauważył Protasiewicz, według uprawnienia białoruskiego zatrzymani muszą usłyszeć zarzuty w ciągu dwóch mieniący od czasu aresztowania. „19 luty, to data, podczas gdy będzie nie ulega watpliwosci, czy jak i równiez jakie są zarzuty jak i równiez plany wobec osób zatrzymanych. Skoro nie damy więc rady pojechać przed 31 stycznia, to nie ma co robić tej misji w pierwotnym tygodniu lutego, tylko swietnie przesunąć wyraz na po 20 lutym. By było wiadomo w jaki sposób stoimy” – wyjaśnił.

Misji siedmiu europosłów z różnych frakcji politycznych przewodniczyć będzie włoski eurodeputowany Gabriele Albertini, szef komisji spraw obcych PE.

Ponadto Protasiewicz poinformował PAP o możliwym, pierwotnym, odkładanym od czasu roku, posiedzeniu Euronestu, to znaczy wspólnego zgromadzeniu parlamentarnego PE oraz czlonków państw zaproszonych do unijnej inicjatywy Partnerstwa Wschodniego (PW). W Euroneście, zgodnie z deklaracją ze szczytu z czerwca ubiegłego r., kiedy powołano PW, miało zasiąść 60 europosłów jak i równiez po 10 przedstawicieli (na ogół deputowanych parlamentów narodowych) sześciu krajów sąsiedzkich UE (Gruzji, Ukrainy, Armenii, Azerbejdżanu, Mołdawii i Białorusi).

PE jednak nie zaakceptowac uznaje parlamentu Białorusi, totez dotychczas rozważał inne możliwości – lub zaproszenie jedynie opozycji, lub po pięciu przedstawicieli parlamentu i opozycji, na co jednak nie było potwierdzenia ani Mińska, ani parterów innych państw sąsiedzkich. Z powodu tego impasu dotychczas nie zaakceptowac odbyło się ani jedno posiedzenie Euronestu.

Jak poinformował Protasiewicz, w środę na spotkaniu prezydium Euronestu sposród szefami pięciu delegacji parlamentów państw PW (bez Białorusi), „generalnie uzgodniono, że wskazane jest zacząć czynnosci Euronestu wyjawszy obecności białoruskiej”. Taki moral ma trafić do Konferencji Przewodniczących grup politycznych PE, która podejmie ostateczną decyzję. Jeśli ją zaaprobuje, to wówczas w pierwszej kolejnosci formalne posiedzenie Euronestu – bez żadnych przedstawicieli Białorusi – odbędzie się nawet w ciągu dwóch miesięcy.

„To dobre rozwiązanie, tak zeby nie blokować prac Euronestu. Pierwsze posiedzenie odbyłoby się bez udziału przedstawicieli Białorusi, a później już w zakresie Euronestu podjęlibyśmy decyzję, badz te dziesięć miejsc przeznaczyć społeczeństwu obywatelskiemu, czy trzymać je (nieobsadzone) do czasu wolnych wyborów, czy też pięć obsadzić opozycjonistami, zas pięć trzymać nieobsadzone… ów kwesta byłaby rozstrzygnięta później już za posrednictwem Euronest” a mianowicie wyjaśnił Protasiewicz.

Czemu natychmiast nie zaprosić opozycji? „W tym cały ambaras, żeby wszyscy potrzebowali naraz. Natomiast to nie jest tak, że wśród naszych pięciu partnerów PW kazdy mają takie same przekonania jak my a mianowicie wyjaśnił. a mianowicie W PE nie byłoby dziś sposród tym problemu (by zaprosić tylko opozycję białoruską a mianowicie PAP), lecz wśród tejze piątki to już nie wydaje sie byc takie oczywiste”.

To stanowisko potwierdza ubiegłoroczny list az do PE podpisany przez przewodniczących parlamentów państw PW, po którym apelują oni, zeby Białoruś była traktowana po zgromadzeniu Euronest na tych samych zasadach jak pozostała piątka, zas więc zeby reprezentowana była przez narodowych deputowanych. Tenze wyraz solidarności, jak komentowali wówczas obserwatorzy, jest ceną, jaką powinno sie zapłacić, zeby prezydent Alaksandr Łukaszenka nie uznał separatystycznych republik Abchazji i Osetii Płd., które oderwały się od Gruzji.

Z Brukseli Inga Czerny (PAP)

icz/ kar/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy