Małopolska: Na Sądecczyźnie brak wody w kranach

27 lipca, 2020
Category: odmienne

Mieszkańcy Nowego Sącza i pobliskich gmin od momentu ponad roku kalendarzowego borykają się z poważnym problemem związanym z brakiem h2o pitnej. Beczkowóz, który mieści 6 tys. litrów nawadniania, wykonuje średnio 6-7 kursów dziennie, aby zaopatrzyć prywatne studnie mieszkańców.

Jak powiedział po czwartek PAP wiceprezes Sądeckich Wodociągów Krzysztof Głuc, beczkowóz działa dwunastu godzin dziennie. Z prośbą o wsparcie dzwonią mieszkańcy Nowego Sącza, terenów podmiejskich i pobliskich gmin a mianowicie m. in. Starego Sącza, Nawojowej i Kamionki Wielkiej. Kiedy intensywnie pada deszczyk, beczkowóz jest rzadziej wzywany.

Wiceprezes dodał, że po wodociągach należących do spółki Sądeckie Wodociągi, która dostarcza mieszkańcom Sądecczyzny wodę pitną, jest ciecz. „Nie posiadamy problemów poniekad jeśli wydaje sie niski stopien Dunajca – głównego źródła naszych wodociągów. Poważny problem jest tam, gdzie nie istnieje sieci wodociągów lub w tamtym miejscu, gdzie jest ona budowana” – mówił Głuc.

Według Głuca problem deficytu wody odnosi sie do nie tylko Sądecczyzny, ale całej Polski.

„Naukowcy ustalają, czy jest to efekt susz okresowych, czy długotrwałej suszy hydrologicznej” – powiedział.

„Jakość sądeckich wód, dzięki licznym inwestycjom ekologicznym, polepsza się. Po 2012 r., dzięki dotacjom Unii Europejskiej, zmodernizowaliśmy stację uzdatniania wody w Zepsutym Sączu. Ciecz stamtąd ma najwyższe standardy” – powiedział Głuc. „Ogólnie wody aczkolwiek jest raz za razem mniej. Kazdego roku w Beskidzie Sądeckim zanika kilkadziesiąt przyrodniczych źródeł wody” – zaznaczył.

Obecnie Sądeckie Wodociągi budują ok. 70 km necie wodociągowej na terenie Nowego Sącza, Starego Sącza i Nawojowej. Oznacza to, że po 2013 r. ok. 8 tys. osób będzie miało stałe źródło h2o.

Geomorfolog jak i równiez hydrolog prof. Wojciech Froehlich z Krajowej Akademii Nauk w rozmowie z PAP ocenił, że braki i nadmiary wodą są naturalnymi zjawiskami. „To naturalny cykl. Tylko niektórzy naukowcy, natomiast za nimi środki masowego przekazu, powodzie czy susze przedstawiają jak nadzwyczajne zjawiska. Tymczasem ów lampy towarzyszą człowiekowi od poczatku dziejów i są przyrodzonym cyklem obiegu wody” a mianowicie powiedział.

Profesor wyraził także przypuszczenie, że przyczyną braków wody może być do niej marnotrawstwo. „Dawniej ludzie wiecej szanowali wodę, bo jej wydobycie wiązało się wraz z pewnym wysiłkiem fizycznym. Szyb była niedaleko gospodarstwa. Dziś większość studni jest w stokach górskich i są one połączone wodociągami sposród gospodarstwem. Odkręcamy kurek i nawet nie zdajemy samemu sprawy, jak wiele zużywamy wody” – wyjaśnił geomorfolog. (PAP)

bko/ pad/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy