Macierewicz: będzie zawiadomienie do prokuratury ws. Parulskiego

27 lipca, 2020
Category: odmienne

Antoni Macierewicz (PiS) zapowiedział przy piątek, że parlamentarny zespół ds. zbadania katastrofy smoleńskiej złoży w najbliższym momencie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez Naczelnego Prokuratora Wojskowego gen. Krzysztofa Parulskiego.

Macierewicz podczas piątkowego posiedzenia zespołu zaprezentował listę zarzutów wobec Parulskiego – wśród tych propozycji m. in. taki, że jako szef NPW nie skierował prokuratorów, by uczestniczyli w przeprowadzeniu sekcji zwłok ofiar kleski smoleńskiej, sposród wyjątkiem sekcji zwłok prezydenta Lech Kaczyńskiego. Poseł PiS powiedział też, że Parulski nie doprowadził do ubezpieczenia miejsca kleski oraz sporządzenia dokumentacji fotograficznej i topograficznej terenu, zas także nie zabezpieczył czarnych skrzynek i innych ważnych dowodów jak na przyklad telefon satelitarny prezydenta.

Zanim posiedzeniem zespołu Macierewicz w rozmowie z dziennikarzami wyraził opinię, że w związku z rezultatami nowych badań nagrań wraz z kokpitu W tym miejscu 154M, który rozbił się pod Smoleńskiem, należy powołać nową komisję badającą przyczyny katastrofy. Jakim sposobem ocenił, lokalny raport opierał się dzieki fałszywych danych empirycznych.

„Rzeczpospolita” napisała w piątek, że według ustaleń biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych dywanom. prof. Jana Sehna przy Krakowie, słowa, które komitet Jerzego Millera i rosyjski MAK przypisywały dowódcy sił lotniczych gen. Andrzejowi Błasikowi, w rzeczywistości wypowiadał mjr Robert Kara, drugi pilot tupolewa.

„Wedle mojej madrosci, ekspertyza nie polega na tym, że klarownie mówi się, że nie ma tam gen. Błasika, lecz wymienia enumeratywnie osoby, których głosy zidentyfikowano w kokpicie i stwierdza się, że pozostałych głosów nie można w żaden sposób zidentyfikować. Wśród zidentyfikowanych nie ma głosu gen. Błasika” – powiedział Macierewicz po piątek dziennikarzom.

Według szefa parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej oznacza to, że „dokumentacja, którą dotychczas publikowano, była w mniejszym stopniu lub wiecej świadomie sfałszowana”.

„To okresla, że meldunek ministra Jerzego Millera (który kierował komisją badającą podstawy katastrofy – PAP) opierał się w fałszywych informacjach, a raport MAK także był raportem sfałszowanym” – uważa Macierewicz. „Raport Millera został sfałszowany. Kto to zrobił, tegoz nie wiem, ale opierał się na fałszywych danych” a mianowicie dodał.

Macierewicz uważa, że nowe testowania ekspertów sprawiają, że nieodzowne jest powołanie na nowo komisji badania wypadków lotniczych, a „na pewno zmianę obsady prokuratury, która prowadzi to śledztwo”. Jak ocenił, to drugi literalny wypadek fałszerstwa dokumentacji, natomiast pierwszym były – według niego a mianowicie dokumenty sposród badania zwłok Zbigniewa Wassermanna.

Jak powiedział Macierewicz, zespół w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej pod kierownictwem gen. Krzysztofa Parulskiego „nie jest w stanie prowadzić w sposób prawidłowy tego postępowania”. (PAP)

tgo/ ajg/ mok/ gma/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy