Koscian: 12 czasów więzienia dla kierowcy za staranowanie pieszych

27 lipca, 2020
Category: rózne

Karę 12 czasów więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych orzekł w poniedziałek bydgoski sąd wobec posiadacza auta, który staranował pieszych, uciekając autem zanim policją. Na miejscu zginęło wówczas dziecko.

Sąd wymierzył oskarżonemu maksymalną karę, jaką przewidują wobec tego przepisy. Uzasadniono to demoralizacją winnego przypadku, który już wcześniej nie stosował się do nakładanych przez sąd kar.

„To nie 1-wszy przypadek, podczas gdy oskarżony został skazany za jazdę mógl nietrzeźwości jak i równiez świadczy o tym, że niczego się we wlasnym życiu nie nauczył. Stąd też pomocniczy punkt osadu mówiący, że o przedterminowe warunkowe zwolnienie oskarżony będzie się mógł ubiegać przed chwila po dziewięciu latach” a mianowicie podkreślił sędzia Tomasz Pietrzak.

Sąd uznał, że konkluzja o 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów to zbyt mało, w sytuacji, kiedy oskarżony już dwukrotnie miał orzeczoną taką karę i nigdy owego nie przestrzegał. Zakaz dzierzy być w tym momencie bezwarunkowy i dożywotni zas informacje o wyroku wraz z pełnymi danymi oskarżonego mają zostać ogłoszone w ogólnopolskich dziennikach.

10 września zatrudniony jednej z bydgoskich cpn-ów zauważył samochód prowadzony pewnie przez pijanego kierowcę. Wysłany we wskazanym kierunku patrol policji i straży miejskiej usiłował jego zatrzymać.

Kierowca uciekał, klucząc z dużą szybkością pomiędzy autami dzieki dwupasmowej jezdni, co przekonany czas wjeżdżał na dywanik. Widząc kolejne wozy policji, włączające się do pościgu, kierowca rozpędzonego auta wjechał pod prąd w ulicę jednokierunkową jak i równiez tam, dzieki chodniku, uderzył w małżeństwo z sześcioletnim dzieckiem.

Ścigany próbował nadal uciekać pieszo, ale wkrótce został osaczony i zatrzymany przez policjantów. Funkcjonariusze podjęli reanimację ciężko rannego dziecka, nie udało się fita jednak uratować i zmarło po kilku godzinach. Opiekunowie dziecka do dziś nie odzyskali w pełni zdrowia.

28-letni mężczyzna miał przy chwili spowodowania wypadku 1, 7 prom. alkoholu przy wydychanym powietrzu. Tego samego dnia, w którym spowodował wypadek, miał się rozpocząć jego przebieg za prowadzenie samochodu po pijanemu w grudniu 2008 roku.

Po 2005 r. Artur M. został na raz 1-wszy skazany za jazdę mógl nietrzeźwości i ukarano go wówczas zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych dzieki dwa czasy. Był także skazany zbytnio przestępstwa przeciwko mieniu w karę 1-wsza, 5 roku kalendarzowego pozbawienia wolności. Samochód, którym uciekał poprzednio policją, mężczyzna kupił godzinę wcześniej. (PAP)

olz/ pz/ jra/