Jest odzyskiwanie w sprawie uderzenia piłkarza Legii

27 lipca, 2020
Category: inne

*Śródmiejska policja, pod spodem nadzorem prokuratury, prowadzi odzyskiwanie w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczka, którego na sobotnim meczu uderzył przywódca kibiców tejze drużyny. *

Jak poinformował PAP prokurator Dariusz Ślepokura wraz z warszawskiej prokuratury okręgowej, badania zostało wszczęte we wtorek. „Prowadzi halasuje policja pod spodem nadzorem prokuratury. Za czyn ten (naruszenia nietykalności cielesnej – PAP) grozi az do roku pozbawienia wolności” – dodał.

Na sobotniej porażce Legii wraz z Ruchem Chorzów 2: 3 kibice stołecznego zespołu zwymyślali i opluli schodzących sluzace do szatni piłkarzy warszawskiej drużyny. Zareagował na to zawodnik Jakub Rzeźniczak, który ostro wykladzinom odpowiedział. Gdy piłkarze wyszli ponownie na murawę na pomeczowy instruktaz (rozbieganie), Rzeźniczaka uderzył w twarz prowadzący doping kibiców Piotr Staruchowicz, pseudonim „Staruch”.

W poniedziałek minister sportu i turystyki Adam Giersz zwrócił się do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta na temat wszczęcie postępowania w naszej sprawie.

To nie pierwszy incydent z udziałem „Starucha”. Blisko 1, 5 r. temu, wedlug śmierci współwłaściciela klubu Legii Jana Wejcherta, krzyknął dzieki trybunie ku wspólnika zmarłego, Mariusza Waltera: „jeszcze jeden”. Wówczas władze klubu nałożyły na niego dwuletni zakaz stadionowy, obiecując jednocześnie, że ten człowiek nie odwiedzi już dzieki obiekt przy Łazienkowskiej.

Poprzednio tym sezonem doszło az do zakończenia trwającego ponad 4 lata protestu kibiców „wojskowych” (przeciwko właścicielowi klubu). Uklad z klubem zakładało jednakze utrzymanie przy mocy zakazu stadionowego gwoli „Starucha”. Według nieoficjalnych wiadomosci miał to być wymóg jedynie tymczasowy, bowiem w toku sezonu miała mu zostać przywrócona możliwość wchodzenia na stadion. Kibice Legii domagali się owego w trakcie wrześniowego meczu wraz z Lechem Poznań, kiedy to przez w pierwszej kolejnosci 15 minut nie dopingowali swojego zespołu. Osiągnęli plan i Staruchowicz powrócił dzieki stadion prowadząc doping dzieki trybunie zwanej „żyletą”.

Po sobotnim incydencie, w poniedziałek doszło sluzace do spotkania pomiędzy „Staruchem” jak i równiez Rzeźniczakiem.

Oświadczenie w naszej sprawie, wedlug spotkaniu, wydawało Stowarzyszenie Kibiców Legii Stolica polski. „Obie strony stwierdziły, że działały przy afekcie – jeden za dużo powiedział, a dalszy nie był w stanie powstrzymać się od czasu czynu, który nie winien mieć miejsca (… ). Stowarzyszenie wyraża satysfakcję wraz z tego, że zarówno dla piłkarza, oraz kibica dobro Legii stoi na pierwotnym miejscu” – napisano tutaj.

Z kolei władze stołecznego klubu zdecydowały na temat przywróceniu orzeczonego wobec Piotra Staruchowicza dwuletniego klubowego zakazu stadionowego. Decyzja ta okresla jednak, że „Staruch” będzie mógł wrócić na stadion już zbytnio rok. „Osoba, która dopuściła się owego karygodnego przewinienia dostała od momentu klubu kredyt zaufania. Został on na nieszczescie nadużyty i nie mogliśmy podjąć odmiennej decyzji, jakim sposobem przywrócenie zakazu udziału przy imprezach organizowanych na naszym stadionie. Żałujemy, że wbrew dobrej woli z wlasnej strony a takze wstawiennictwa duzej liczby osób, w tym polityków i stołecznych samorządowców, pan Staruchowicz po raz kolejny dopuścił się zachowania, które spotka się zawsze z naszą zdecydowaną reakcją” – powiedział prezes Legii Paweł Kosmala.

Sobotni incydent zostanie również przeanalizowany poprzez Ekstraklasę SA. (PAP)

pru/ mach/ itm/ ura/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy