Embraer - strategia, samoloty E2, fuzja z Boeingiem

Embraer to brazylijski producent samolotów z tradycją liczącą blisko 50 czasów. W jego ofercie próżno szukać dużych pasażerskich odrzutowców. Są w niej przede wszystkim małe samoloty do obsługi połączeń regionalnych i business jety. Taka decyzja wypływa z filozofii Embraera i strategii ekonomicznej, którą samodzielnie producent nazywa złotą regułą.

Opisuje ją Paul Clark jako jedno spośród case studies w księdze „Buying the Big Jets. Fleet Planning for Airlines”, nazywając filozofią „małe wydaje się być piękne”. W segmencie maszyn latającyh liczących od 70 do 130 miejsc Embraer wydaje się światowym liderem. W globalnej branży producentów samolotów frapuje trzecie miejsce.

Filozofia Embraera

„W branży, w której wzrost jest zarówno potężny, jak i stały, kusząca jest wiara, że większe samoloty są drogą osiągnięcia do celu. Linie lotnicze przyzwyczaiły się do idei, że większy statek powietrzny wówczas mniejsze jednostkowe koszty operacji. To jednak krok wstecz, ponieważ samoloty o niższej liczbie miejsc mają mniejsze bezwzględne koszty eksploatacji i mogą przekonać do siebie większą wydajnością”.

Clark przypomina, że jako najlepszą liczbę miejsc w samolocie do obsługi połączeń regionalnych Embraer początkowo promował strategię „70-110”. „Większe samoloty operujące w niniejszym segmencie mogłyby nie generować wystarczających przychodów, by pokryć koszty, niższe zaś mogą spowodować, że część popytu na danej trasie trafi w łapy konkurentów” - czytamy.

Później koncepcja ewoluowała do odwiedzenia modelu „70-130”. Producent określą ją dziś mianem złotej reguły. Clark przytacza po książce analizy danych Embraera, porównujące zyskowność samolotu o 110 i 170 fotelach. „Pokazują one 30-procentową przewagę dla mniejszego samolotu, dysponującego 110 miejscami w porównaniu do maszyny o 170 fotelach”. Według tej analizy w przypadku mniejszego samolotu zysk w przeliczeniu dzięki jedno miejsce wyższy jest o 53 proc.

Foto: Routledge

Czy mały samolot może więcej?

Bartosz Czajka, menedżer branży lotniczej, zwraca uwagę, że wiele zależy od metodologii obliczeń, której to w case study nie zaakceptować wyjaśniono. Jego zdaniem zysk w przeliczeniu na taboret w ściśle określonych warunkach w mniejszym samolocie być może być rzeczywiście wyższy - choćby na połączeniach tradycyjnych przewoźników do hubów na temat relatywnie ograniczonym popycie zjednoczeń bezpośrednich.

- Efektywne połączenie z hubem wymaga dwóch połączeń dziennie, chociaż z punktu widzenia obrotu biznesowego. W wielu przykładach samolot Boeing lub Airbus nie zapewni odpowiedniego pułapu zysku, bo nie istnieje potencjału pasażerów i przychodów w minimum dwa połączenia na dzień. Jednak koszt jednostkowy Airbusa i Boeinga w standardowej konfiguracji będzie zawsze niższy - podkreśla.

Zobacz też: Embraer 1000E, to znaczy prywatny odrzutowiec za 83 mln dol. inspirowany złotymi latami Hollywood

Zauważa też, że tanie samoloty odrzucić kupują małych samolotów, bo w ich modelu biznesowym mogą na danej drodze latać z zyskiem przy jednym spotkaniu lub dwa razy w tygodniu. Im mniejszy samolot nie jest potrzebny.

- Embraer nie docenia elastyczności, jaką daje liniom lotniczym myśl rodziny samolotów A319/320/321 lub B737-700/800/900. Mniejsze samoloty jak na przykład A319 mają porównywalne parametry operacyjne przy większym zasięgu, tę samą obsługę załóg i obsługę techniczną. Mają możliwość zatem bez problemu podmienić większe podtypy, gdy zjawiają się jakiekolwiek problemy operacyjne, np. usterki i braki w dostępności pilotów - dodaje.

Foto: Wikimedia Commons/CC BY 2. pięć YC-95 - jeden z trzech prototypów pierwszego samolotu produkowanego później przez Embraera pod nazwą EMB 110 Bandeirante od 1972 roku kalendarzowego. Zabierał na pokład 21 pasażerów. Do 1990 r. wyprodukowano ponad 500 egzemplarzy

E2 - nowa bliscy samolotów Embraera

Jaka przyszłość oczekuje samoloty Embraera? Czajka zwraca uwagę, że w krajach takich jak Indie przewoźnicy niskokosztowi zamiast Embraerów często wybierają ATR-y i Bombardiery Q400. Z kolei wiodący producenci w ostatnich latach prześcigają się w wyścigu na wzrost osiągów, zasięgu, przy równoczesnym zmniejszeniu zużycia paliwa, także w samolotach mieszczących 100-150 pasażerów. Bombardier wypuścił na rynek CS100 (od 108 do 133 foteli), w rodzinie Airbusa pojawił się A319neo (140 miejsc w standardowej konfiguracji), swój pierwszy lot ma za sobą też Boeing 737 MAX 7 (standardowo 138 foteli).

Embraer nie chce zostać w tyle i w 2013 roku zaprezentował nową generację - E2, która ma być następcą E-Jetów jak i również, jak nazywa ją fabrykant, „łowcą zysków”. Samolot E175-E2 ma zabierać na pokład od 80 do 85 pasażerów w zależności od momentu konfiguracji E190-E2 od 97 do 114, E195-E2 od czasu 120 do 146 pasażerów. Zasięg samolotów to a mianowicie w zależności od typu - od 4, 7 tys. km do 5, 3 tys. km. Tymczasem zasięg A319neo to 6, 95 tys. km, CS100 - 5, 74 tys. km, B737 MAX siedmiu - 7, 13 tys. km.

- Perspektywy wzrostu sprzedaży E2 bez wątpienia są, ale w mojej ocenie dopiero za parę lat, gdy obecna prokreacja E-Jet się zestarzeje. Zdaje się, że produkcję świeżej generacji E2 już 10 lat po rozpoczęciu produkowaniu pierwszej generacji „wymusiła"  konkurencja CSeries i w mniejszym stopniu japońskiego MRJ, ale uchwałę o uruchomieniu nowego samolotu podjęto prawdopodobnie zbyt wcześnie - dodaje Czajka.

Foto: Embraer / towary prasowe Rodzina samolotów E2

Fuzja z Boeingiem szansą dla Embraera

Boeing i Embraer od grudnia ub. roku prowadzą rozmowy na rzecz połączenia obu firm. Według Bartosza Czajki fuzja wraz z Boeingiem to szansa przede wszystkim dla Embraera. - Brazylijczycy „sprzedają" Boeingowi swoich inżynierów i obsługę kontrahenta wysokiej jakości - sam samolot E2 chyba odrzucić jest tak interesujący dla Boeinga - uważa.

- Próba przejęcia Embraera przez Boeinga i przejęcie programu CSeries przez Airbusa pokazują, że producenci wielkich samolotów doceniają znaczenie niszy odrzutowców regionalnych. Popyt w nie spada w okresach dobrej koniunktury, bo przewoźnicy mogą wtedy zapełnić większe samoloty - komentuje Dominik Sipiński, analityk lotniczy ch-aviation i Polityki Insight.

- Większym zainteresowaniem odrzutowce regionalne radują się też w tym miejscu, gdzie odległości między lotniskami są większe, an ilość tras o niskim popycie duża, czyli np. w Australii i USA a mianowicie dodaje.

Foto: markets. businessinsider. com Kurs akcji Embraera (ERJ) w czasach 2011-2018 (dol. )



Aktualności

gUS: liczba emigrantów z Lokalny wzrosła w Niemczech jak i również Wlk. Brytanii  Ze świata

GUS: liczba emigrantów z Lokalny wzrosła w Niemczech jak i również Wlk. Brytanii Ze świata

Około 2, 397 mln Polaków przebywało w 2015 roku poza krajem, w tym dwa, 098 mln w Europie - wynika z oryginalnych danych GUS. Liczba rodzimych emigrantów wzrosła…...

elon Musk w wywiadzie na temat problemach Tesli i własnym zdrowiu

Elon Musk w wywiadzie na temat problemach Tesli i własnym zdrowiu

Elon Musk, prezes Tesli, w wywiadzie gwoli "The New York Times" nazwał ostatni rok "najtrudniejszym i najbardziej bolesnym rokiem w karierze". Musk przyznał, że pracuje ciężko ponad wieloma projektami: zarówno przy…...

elektromobilność i auta elektryczne w naszym kraju. Przewidywania na przyszłość  Moto

Elektromobilność i auta elektryczne w naszym kraju. Przewidywania na przyszłość Moto

Milion aut elektrycznych dzięki polskich drogach w 2025 roku w Polsce - taki cel postawił sobie rząd. Eksperci nie mogą mieć wątpliwości, że to mrzonka. Sukcesem będzie już wykonanie tego…...

ekspert: Nord Stream 2 pomaga Rosji dezintegrować Unię Europejską

Ekspert: Nord Stream 2 pomaga Rosji dezintegrować Unię Europejską

Postawa części unijnych państw w sprawie gazociągu Nord Stream 2 pomaga Rosji dezintegrować Wspólnotę - ocenia redaktor naczelny branżowego portalu Biznes Alert Wojciech Jakóbik. Jego zdaniem europejska odpowiedź na próbę zabójstwa byłego rosyjskiego…...

eksperci o sprawie spółki GetBack  Giełda

Eksperci o sprawie spółki GetBack Giełda

Projekt budżetu na 2019 rok do odwiedzenia komisji sejmowych Koniec wraz z zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję W tą niedzielę zrobisz zakupy. Następnie długa przerwa Gospodarka wstaje, ale inwestycje rozczarowały…...

efekt Trumpa na giełdzie a mianowicie ile jeszcze potrwa

Efekt Trumpa na giełdzie a mianowicie ile jeszcze potrwa

Donald Trump objął już oficjalnie władzę w Białym Mieszkaniu, an inwestorzy czekają przy napięciu na pierwsze wybory, które mogą przełożyć się na ich portfele. Ostatni kwartał 2016 roku należał do byków. Jak…...