100 lat Polsko. Historia przedsiębiorstwa Hefra. Istnieje od 1824 r. na rynku

Nie zniszczył jej mrok caratu, dwie wojny światowe, niepodległościowa zawierucha i powojenna nacjonalizacja. Dopiero dwudziesty pierwszy wiek posiadał położyć kres działaniu spółki, ale uratował ją KGHM. W ostatnim czasie Hefra przeżywa nowe odrodzenie, bo w porównaniu do lat 90. styl na polskie produkty wraca. Co ciekawe, firma działa na rynku pomimo tegoż, że jej produkty będą skierowane raczej dla klientów o grubszych portfelach. W liście chętnych można znaleźć m. in. wiele przedsiębiorstw i instytucji oraz Kancelarię Prezydenta i Premiera RP, a także samoloty AMERICAN AIRWAYS.

Początki Hefry w Polsce

Historia firmy sięga okresów ponapoleońskich. W 1824 r. do Polski przybył francuski przedsiębiorca Alfons Fraget. Był to jeden z dużej liczby inwestorów zagranicznych, którzy w tym momencie dotarli do Polski zachęceni ulgami, którymi carat chciał pobudzić gospodarkę. Swój warsztat platerniczy bracia Alfons jak i również Józef Fragetowie otworzyli przy centrum Warszawy. Manufaktura szybko stała się dostawcą sreber dla tutejszej arystokracji i szybko zyskała lokalizację lidera w całym Królestwa Rosyjskim. Firma dumnie prezentowała się jako Dostawca Dworu Jego Cesarskiej Mości. Na liście klientów byli władcy bałkańscy, ale również takie osobistości jak szach Persji. W chwili zgonu założyciela w 1867 r. fabryka zatrudniała 250 pracowników, dysponowała 24 żelaznymi tokarniami, posiadała modelarnię, gisernię, wiertarnię, stolarnię, nożyce mechaniczne, wentylatory zamiast powszechnie stosowanych jeszcze miechów, wszystko poruszane obok pomocy maszyny parowej spośród potężnymi kotłami. Wojny celne caratu powodowały, że przedsiębiorstwo musiała szukać zbytu na rynkach Bliskiego Wschodu. W 1897 r. firma przekształciła się w Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Platerowych Józef Fraget.

Fabryka cały okres starała się stawiać na innowacje. Opracowała swoje własne stopy metalów: bielnik – biały metal oraz nikor – stal nierdzewną. W roku 1878, jako naczelna w kraju fabryka, zastosowała biały metal do produkcji sztućców. Korzystała również wraz z pracy wielu rzeźbiarzy m. in. Antoniego Kurzawy, lub Jana Kryńskiego.

Wytwórnia posiadała własne sklepy w Warszawie: przy ul. Trębackiej 1-wszą, Nalewki 12 i w Hotelu Europejskim, a również w Moskwie. Natomiast przy Petersburgu, Tyflisie (Tbilisi) i Irkucku miała swoje przedstawicielstwa. Później sieć sklepów rozwinęła się o Konstantynopol.

W 1890 r. obok Frageta pracowało 400 pracowników.

Konkurencja wyhodowana na własnej piersi

Dochodowość biznesu szybko spowodowała, że u boku wyrosła konkurencja, która wywodziła się z szeregów firmy Frageta. Jeden z dawnych pracowników Juliusz Józef Henneberg, po 1856 r. otworzył w warszawskiej Woli własny srebrzany biznes. Firma startowała w charakterze konkurencja zatrudniająca pięciu podwładnych. Dosyć szybko się rozwijała, bo w 1913 roku zatrudniała już 400 jednostek – o połowę skromniej niż zakłady Frageta.

Foto: Hefra

Złota lata 20-ste

Obie firmy przetrwały czasy pierwszej wojny światowej i zawieruchę związaną z odzyskiwaniem niepodległości. Lata 20-ste przyniosły czasy żniw. Sieć dystrybucji naszych sreber rozszerzyła się o takie kraje, jak Bułgaria, Persja, Grecja, Rumunia, a nawet Chiny. W 1928 r. król Afganistanu samodzielnie złożył zamówienie na zastawy stołowe i artystyczną galanterię stołową Frageta dla swego dworu. Firma obiecywała, hdy dostosuje swoją produkcję do odwiedzenia gustu mieszkańców Afganistanu jak i również nawet przymierzano się w celu uruchomienia sklepu w Kabulu. Fraget otworzył swoje sklepiki w Meschedzie, Aleksandrii jak i również Kairze.

Nieduży chód w tyle, pozostawali Bracia Henneberg. Krajową sprzedaż prowadzili w sklepach w Gdańsku, Krakowie, Lwowie, Wilnie, Włocławku i Gdańsku. Do periodu wielkiego kryzysu posiadali swoje przedstawicielstwa w Rumunii, Persji, Bułgarii, Grecji, Afryce Południowej (Port Elisabeth), Kanadzie i Chinach (Charbin i Szanghaj).

Zarówno zakłady Frageta jak i Henneberga zostały praktycznie zrównane z glebą w Powstaniu Warszawskim.

Foto: Polona Sklep Frageta na warszawskim rynku

Konsolidacja branży

W Naszym narodzie Ludowej zakład Frageta jak i również Henneberga zostały znacjonalizowane. Tuż po wojnie sami podwładni próbowali wskrzesić fabryki, jednak bez większego skutku. Zakłady na nogi stawiało państwo. Decyzja o połączeniu wcześniejszych konkurentów zapadła stosunkowo późno, bo w styczniu 1965 r. Od nazwisk założycieli powstała znana dziś marka HEFRA. Firma w tym czasie musiała rywalizować z przeżywającą złoty wiek firmą Gerlach. Przełom lat 80/90-tych przyniósł wzrost wydatków dla całej branży, odcięcie państwowej kroplówki, a dzięki rynku stopniowo zaczęła się pojawiać konkurencja masowej produkcji z Chin.

HEFRA współcześnie

Pod koniec lat 90-tych Hefra stanęła na progu upadłości. Zarządzający nią KGHM zdecydował, że jedynym ratunkiem dla Warszawskiej Fabryki Platerów HEFRA będzie przeniesienie jej do Legnicy i powiązanie z tamtejszą Fabryką Zdybać Stołowych Lefana. Hefra w swoim biuletynie informacyjnym podała:

„Zapadła dlatego strategiczna decyzja, aby przeboje wyrobów Hefra i sztućców kuchennych przenieść z Warszawy w celu Legnicy do budynków Lefany. Przez to skróciła się droga surowca pod postacią srebra z huty w Głogowie do ostatecznego odbiorcy Hefry SA, który przetwarza hałasuje w wyrób detaliczny. Gdyby KGHM nie kupił warszawskiej Hefry, ten historyczny zakład w nowych czasach musiałby ogłosić bankructwo”.

Foto: Hefra

Obecnie Hefra jest jedynym polskim producentem sztućców wytwarzanych ze srebra o próbie 925, platerowanych srebrem próby 999.

- Produkty ze srebra nie są tanie ze względu w materiał i kunszt – przykładowo srebrny komplet sztućców kuchennych dla 12 osób warty jest 50 tysięcy złotych, posrebrzany ok. 8 tysięcy złotych. Ale klientów nie brakuje. W polskiej myśli konsumenckiej coraz silniej umacnia się rola i prestiż produktów luksusowych, ręcznie wykańczanych, a co za tym idzie, niepowtarzalnych - mówi Krystian Zawiślak, dyrektor Warszawskiej Fabryki Platerów Hefra SA.

Podkreśla jednocześnie, iż klientami są osoby przy różnym wieku. Są wówczas zarówno osoby pamiętające kolejki przed sklepami firmowymi Hefry z czasów PRL, jakim sposobem i młodzi ludzie, którzy jedli sztućcami z Hefry w rodzinnym domu jak i również chcą teraz kontynuować prywatną tradycję, zakładając swoje dzinki.

Foto: Polona Fragment katalogu z 1932 r.

- Jest też grupa klientów, która regularnie śledzi trendy wnętrzarskie w sieci i na portalach społecznościowych. Eleganckie nakrycie stołu w czasie przyjęć domowych jest aktualnie bardzo na czasie - podkreśla Zawiślak.

Hefra daje swoim klientom możliwość dokupowania sztućców na sztuki. Tuż przy jednoczesnym utrzymywaniu wzornictwa z dawnych lat, ułatwia wówczas uzupełnianie rodzinnych kolekcji.



Aktualności

gUS: liczba emigrantów z Lokalny wzrosła w Niemczech jak i również Wlk. Brytanii  Ze świata

GUS: liczba emigrantów z Lokalny wzrosła w Niemczech jak i również Wlk. Brytanii Ze świata

Około 2, 397 mln Polaków przebywało w 2015 roku poza krajem, w tym dwa, 098 mln w Europie - wynika z oryginalnych danych GUS. Liczba rodzimych emigrantów wzrosła…...

bez porozumienia ws. pomocy na rzecz Grecji. «Lista jest niekompletna»  Ze świata

Bez porozumienia ws. pomocy na rzecz Grecji. «Lista jest niekompletna» Ze świata

Drony asystują walczyć z oszustami podatkowymi Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania Pierwsza taka wyspa po regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie" Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają…...

apple a porty USB przy MacBooku Pro

Apple a porty USB przy MacBooku Pro

Apple pokaże przy przyszłym tygodniu nowe MacBooki Pro. W komputerach ma możliwość zabraknąć tradycyjnych portów USB. Tak wynika przynajmniej z informacji, do wskazane jest dotarł japoński serwis technologiczny Macotakara.…...