Ekspert: mamy dużo szczepień, lecz za mało nowych szczepionek

Ekspert: mamy dużo szczepień, lecz za mało nowych szczepionek
27 lipca, 2020
Category: inne

Dzięki szczepieniom obowiązkowym wydaje sie wysoka w polsce tzw. wyszczepialność dzieci. Marniej jednak wydaje sie byc z dostępem do nowych szczepień – przypominają specjaliści z sposobnosci przypadającego 29 kwietnia Światowego Dnia Immunologii.

Przy pierwszych dwóch latach życia szczepionych jest u nas 97-98 proc. najmlodszych, nieco więcej niż w wielu innych krajach, np. Francji czy Gb. W Niemczech i Holandii szczepi się 95 proc. populacji, pomimo że zniesiono tam obowiązek szczepień, który nadal aplikowany jest w naszym kraju.

Znacznie marniej wypadamy jeśli chodzi o zakres szczepień refundowanych z budżetu państwa. Dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie dowodzi, że pod spodem tym względem odbiegamy nawet od Pepik, Słowacji, Węgier czy Turcji.

Mamy 12 bezpłatnych szczepień, tzw. obowiązkowych. W kolejności podawania są to: gruźlica, wirusowe zapalenie wątroby rodzaju B (WZW B), błonica, tężec, polio (choroba Heinego-Medina), Haemophilus influenzae typu B (Hib), różyczka, odra jak i równiez świnka. Obowiązkowym kalendarzem nie zaakceptowac zostały jednakze objęte szczepienia przeciwko rotawirusom, ospie wietrznej, meningokokom i pneumokokom. Są to tzw. szczepienia zalecane, ale płatne.

Dwa wraz z nich – przeciwko pneumokokom i ospie wietrznej a mianowicie są bezpłatne tylko przy grupach niebezpieczenstwa. Chodzi o dzieci o obniżonej odporności, wcześniaków, pociechy ważące po urodzeniu az do 2, piec kg oraz dzieci do 5. r. życia z wadami wrodzonymi i przypadlosciami przewlekłymi. Tymczasem grupą szczególnie zagrożoną infekcjami pneumokokowymi są wszystkie maluchy do innego roku życia (a przy dalszej kolejności dzieci w wieku 2-5 lat).

Według dr Grzesiowskiego ograniczenie ludzi szczepień wyplywa wyłącznie wskutek finansowych, zas nie merytorycznych, bo wszelkie te szczepienia są rekomendowane i warto w nie inwestować. Szczepienia przeciw pneumokokom dostępne są we wszelkich krajach Unii Europejskiej, poza Polska i Rumunią.

Polska wydaje sie byc ostatnim panstwem, który używa szczepionki pełnokomórkowej przeciwko krztuścowi. Zawiera ona całe komórki krztuśca (DTPw) i skutkiem tego wywołuje silniejsze odczyny poszczepienne niż szczepionka bezkomórkowa (tzw. acelularna).

„Kolejną kwestią wydaje sie byc rozdzielenie szczepionek w pierwszym półroczu życia dziecka w wysoko skojarzone i pojedyncze” – daje Dr Grzesiowski. Obecnie około 60 proc. polskich rodzin kupuje pełnopłatne szczepionki wysoce skojarzone (zawierające 5 lub 6 preparatów uodporniających przy jednej szczepionce). Rodzice kazdego roku wydają na takie szczepionki wieloskładnikowe ponad 100 mln zł.

Prawie wszyscy Ludzie z polski akceptują szczepienia. Jedynie 4 proc. badanych uważa, że nie należy się szczepić, a kolejne tyle nie ma zdania w tej kwestii. Aż 92 proc. ankietowanych opowiada się za szczepieniami – wykazał sondaż odbyty metodą wywiadu telefonicznego (CATI) w grudniu 2011 r. na zlecenie Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń. Objęto nimi reprezentatywną grupę 801 osób w wieku od 18- do szescdziesieciu lat.

Tylko 2 proc. rodziców to zdeklarowani przeciwnicy szczepień. Dr Grzesiowski uprzedza jednak, że nie musi nas to uspokajać. „W Polsce rodzi się na rok około czterysta tys. najmlodszych. Skoro nie szczepi się 2 proc., to po roku dysponujemy 8 tys., po trzy latach – 24 tys., a po 10 czasach – 80 tys. niezaszczepionych dzieci. A to już bardzo duża grupa, która może spowodować poważną epidemię i tragiczne następstwa związane z powikłaniami chorób zakaźnych” – podkreśla specjalista.

Jego zdaniem, karanie rodziców grzywnami zbytnio nieszczepienie pociechy do niczego nie prowadzi, bo nie skłania sluzace do zmiany postury, rodzi wylacznie sprzeciw. Pomysł szczepień obowiązkowych wywodzi się u nas wraz z poprzedniej ery, z ukladu nakazowego. Dziś rodzice chcą sami decydować w tej kwestii jak i równiez mają w dodatku prawo. Musza jednak ponosić konsekwencje swoich decyzji, jeśli w przyszłości dziecko zachoruje na chorobę, której można było uniemozliwic dzięki podanej w stosownym czasie szczepionce. (PAP)

zbw/ tot/