Ceny materialów w Polsce. Będziemy tankować zbytnio mniej niż 4 złote i to nie tylko poprzez tanią ropę

Ceny materialów w Polsce. Będziemy tankować zbytnio mniej niż 4 złote i to nie tylko poprzez tanią ropę
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

Notowania ropy naftowej na światowych rynkach spadają bez przerwy już od dwóch miesięcy. Pozostaly impuls sluzace do dalszych spadków dał OPEC, deklarując koszty utrzymania wysokiego stopnia wydobycia jak i równiez to pomimo rekordowych nadwyżek na światowych rynkach. Faktycznie niskie notowania ropy niekoniecznie muszą oznaczać tańsze tankowania, chyba że producentom zacznie brakować miejsca na magazynowanie gotowych już paliw. W tej chwili ceny diesla w hurcie spadły sluzace do poziomów sprzed blisko 5 lat.

Średnio na naszych stacjach benzynowych płacimy zbytnio najpopularniejszą Pb 95 – 4, 89 zł, zbytnio ON a mianowicie 4, 48 zł, Pb 98 a mianowicie 5, 17 zł, GAZOWA – 1, 98 zł. W ciągu najbliższych paru tygodni ceny będą spadać i jak przekonują analitycy, za oliwa napędowy można już w tej chwili zapłacić w mniejszym stopniu niż 4 złote.

– Średnie ceny ON spadną w okolice 4 złote 30 groszy, a więc na niektórych stacjach zapłacimy 4 zł lub skromniej, benzyna Pb 95 powinna potanieć do 4, 65 zł, a Pb 96 do czterech, 90 zł – anonsuje Urszula Cieślak, analityk rynku paliw z BM Reflex.

Co do trendu zgadza się Jakub Bogucki, analityk wraz z e-petrol. pl. Jest wylacznie nieco ostrożniejszy w prognozach. – Tuż po wczasach za Pb 95 średnio zapłacimy cztery, 80 zł, ceny PAN spadną do 4, czterdziesci zł, a Pb 98 poniżej 5 zł. Zazwyczaj najbardziej zaspokojeni będą tankujący LPG, którzy zapłacą średnio 1, 83 zł a mianowicie przewiduje.

Ropa leci dzieki łeb dzieki szyję

Wszystko wskazuje, że w biezace ceny ropy na światowych rynkach doliczone już wydaje sie porozumienie z Iranem, uspokojenie sytuacji w związku wraz z groźbą Grexitu czy mniejszy popyt przy Chinach. Jednak już pojawiają się nastepne okoliczności, które spowodują dalsze obniżki.

Dane z Iraku, zapowiadającego zwiększenie produkcji jak i równiez Angoli, która zamierza wypchnąć na światowe rynki najwięcej surowca od ponad 4 lat, każą myśleć, że będzie jeszcze taniej.

Przy piątek świat obiegła wiadomosc, że Iran zmagazynował miliony baryłek ropy naftowej w statkach przy Zatoce Perskiej. Tak twierdzi izraelska firma, zajmująca się obserwacją statków. Eksperci twierdzą, że surowiec jest ukrywany na olbrzymich, 280-metrowej długości statkach, zakotwiczonych w Zatoce Perskiej. Jak podkreślają, zapasy mogą po przyszłości posłużyć Iranowi do spekulacji w dziedzinie ropy naftowej.

– Jeżeli dotrze w rynek ropa z Iranu, to ceny jeszcze bardziej zanurkują. Nie dzieje się to jednak szybciej niż na początku przyszłego roku. Wprawdzie pojawiają się zapowiedzi, że na skutek zawartego porozumienia konsekwencje zostaną blyskawicznie cofnięte, ale moim zdaniem wciaz trochę na to poczekamy a mianowicie ocenia Urszula Cieślak.

a mianowicie Ceny ciagle będą spadać, lecz jesteśmy już tuz przy minimach i z obecnymi 46 dolarami za baryłkę ropy Brent powinniśmy pozostać na jakiś czas. Nie zaakceptowac przekonują mi teorie mówiące o 30 dolarach a mianowicie dodaje analityk.

Notowania baryłki ropy typu brent w ciągu ostatnich trzech miesięcy

Jednak 30 dolarów, na temat których mówi Cieślak, to nie najbardziej wyśrubowana prognoza. Gary Shilling, znany ekonomista i analityk, powiedział w ostatnim czasie w wywiadzie dla Bloomberg TV, że wkrótce ceny mogą spaść do poziomu 20, a nawet 10 dolarów za baryłkę. Wszystko ze względu dzieki wojnę cenową, którą OPEC prowadzi wraz z resztą świata produkującego ropę.

– OPEC zasadniczo mówi: – Nie zaakceptowac obniżymy produkcji. Zobaczymy, który dłużej wytrzyma niskie ceny – stwierdził Shilling. Sposród oceną Amerykanina nie zgadza się Jakub Bogucki. – Te dziesiec dolarów, to gruba przesada. W naszej ocenie jesteśmy w stanie zejść w rejony 40 dolarów, a calosc poniżej będzie w tym roku dużą niespodzianką.

Benzyna po 4 czy 3 złote?

Myśląc o dziesiec, czy nawet 40 dolarach za baryłkę ropy, łatwo zacząć samemu wizualizować radosną przyszłość kierowców. Zanim jednak zaczniemy nieskomplikowane rachunki zestawiające notowania ropy z tymze, co pokazują wyświetlacze dystrybutorów, warto mieć na bacznosci, że surowiec dla rafinerii to nieco ponad 30 proc. definitywnej ceny powietrza. Do tego trzeba doliczyć cały zestaw kosztów, na które składają się podatki (akcyza i VAT) oraz marża rafineryjna, czyli to, co zarabia wytwórca.

Na poniższym wykresie widać też, że na ostatnią falę spadków notowań ropy ceny materialów zareagowały wraz z opóźnieniem jak i równiez jeszcze po pierwszej połowie lipca szły w górę.

Koszty paliw w Polsce w ciągu ostatniego roku kalendarzowego

Nie zaakceptowac możemy też zakładać, że dwukrotnie tańsza ropa niż przed rokiem pozwoli mnie zatankować za połowę poprzedniej ceny. Możemy jednak liczyć na duze obniżki jak i równiez to nie tylko ze względu na notowania podstawowego surowca i jego nadwyżki.

Widać je już zresztą przy cenach hurtowych. W poniedziałek Orlen za 1000 litrów ON życzył sobie trzech 320 zł. To najniższy poziom od blisko pięciu lat. Ostatnio taniej było w październiku 2010 roku.

Na nastepnej stronie dowiesz sie, co może zmusić producentów do obniżenia cen

– Nadpodaż ropy nadal wydaje sie byc bardzo duża. To wywoluje, że rafinerie produkują pełną parą jak i równiez również skonczone paliwa są obecnie w dziedzinie w pokaznym nadmiarze. Widać to wedlug ciągle spadających cenach na europejskim sektorze gotowych już wyrobów – mówi Bogucki.

– Pies z kulawa noga z producentów oczywiście czegoś takiego nie zaakceptowac powie, jednak proszę próbować – może komuś się coś wymsknie. Te zapasy w dłuższej perspektywie mogą być mocnym impulsem dzieki obniżenie definitywnej ceny na stacjach. Gdzieś przecież nalezy ostatecznie sprzedać towar – dodaje analityk e-petrol. pl.

Według Urszuli Cieślak łatwo zauważyć, że rzeczywiście pojawił się znaczny nadmiar przygotowanych już materialów. – Argumentem na to wydaje sie zdecydowane ulepszenie specjalnej oferty handlowej. Widać ostrzejszą walkę konkurencyjną między koncernami – mówi Cieślak. Te specjalistyczne oferty gwoli odbiorców hurtowych różnią się oczywiście od momentu cen podawanych w oficjalnych komunikatach koncernów i mogą być sposobem na pozbycie się nadwyżki.

Paliwa wraz z importu wypychają z rynku krajowych producentów

Jakby mało było problemów ze znalezieniem nabywców na już wyprodukowane benzyny jak i równiez olej napędowy, Lotos jak i równiez Orlen muszą się wciaz zmagać wraz z nieuczciwą konkurencją. – Przy znacznym toku rośnie przywóz towarów paliw jak i równiez produkcja krajowych rafinerii wydaje sie byc wypychana z rynku – dowodzi Leszek Wieciech, prezes Krajowej Organizacji Przemysłu i Gospodarki Naftowego.

Sposród analiz POPiHN wynika, że wzrost popytu na paliwa w Jak i równiez półroczu 2015 wyniósł 6 procent. Są to pokrewne wyniki az do tych z I kwartału, zatem styl wydaje się być trwały. Tyle że z tych samych danych empirycznych wynika, iż na tejze zwiększonej sprzedaży paliw zyskały znacząco firmy spoza POPiHN, które również próbują pozbyć się nadwyżek. Konsumpcja paliw rosła pospieszniej niż wzrost dostaw rynkowych realizowanych za posrednictwem koncerny ojczyste i obce handlujące na polskim rynku.

– Powietrza oferowane za posrednictwem operatorów niezależnych często miały bardzo interesujace ceny, a takie można osiągnąć wylacznie poprzez swietowanie wymogów fiskalnych lub nierealizowanie nałożonych dzieki firmy sektora dodatkowych obowiązków, jak zapasy obowiązkowe. a mianowicie dodaje Wieciech. Jak wyliczył POPiHN, przywóz towarów paliw wedlug 6 miesiącach 2015 roku kalendarzowego wyniósł trzy, 2 mln m sześc. i było to na temat 8 % więcej niż w tym danym okresie przy roku 2014.

– Definitywnie na rynku krajowym udało się oficjalnie ulokować więcej materialów niż w ponizszym samym czasie przed rokiem. Większy potrzeba spowodował zwiększenie produkcji rodowitej, ale jednocześnie rósł import, co spowodowało, iż część produkcji krajowej musiano wysłać za granicę – dodaje Wieciech.

Jak dodaje prezes POPiHN, rodzimi producenci muszą oczywiście eksportować taniej niż do tej pory sprzedawali na rynku krajowym. – Muszą tak robić, bo nie zaakceptowac mogą samemu pozwolić w zamrożenie pieniędzy w przygotowanych produktach a mianowicie wyjaśnia.

Działanie szarej strefy w obrocie paliwami w naszym kraju nie jest nowością. Od lat państwo nie potrafi sobie poradzić z nadużyciami w tym zakresie. a mianowicie Nie czarujmy się, udział szarej strefy jest dość duży jak i równiez to pogłębia problem związany z nadpodażą gotowych produktów paliwowych, jednak może w istocie przynieść obniżki cen a mianowicie mówi Jakub Bogucki.

Jak wynika sposród analiz Ernst&Young, w 2013 roku nastąpił wzrost szacowanych wyłudzeń VAT w obrocie olejem napędowym do pulapu 18, 6 – dwudziestu czterech, 2 % rynku. Oznacza to oczywiście olbrzymie straty na rzecz budżetu. Jakim sposobem szacuje E&Y nawet az do 5, 12 mld złotych rocznie. Szacunki te nie uwzględniają odmiennych paliw oraz innych przestępstw, związanych wraz z ich obrotem. Jak oblicza też POPiHN dane wraz z 2014 roku kalendarzowego wskazują na tek krok, że zakres problemu się nie niweluje.

Magazyny są pełne?

a mianowicie Największy trudnosc jest dziś z upłynnieniem diesla. Uzywane przez nas rafinerie przy dobrych czasach dla owego paliwa przekierowały się w jego produkcje i aktualnie nie radzą sobie z mniejszym popytem – mierzy Urszula Cieślak z BM Reflex. Nie tylko w kraju owego paliwa wydaje sie byc bardzo dużo, zapasy po portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) są rekordowo ogromne. Co więcej, nadwyżkę diesla mają też Chiny i Arabia Saudyjska.

Jak przekonuje Urszula Cieślak, w porównaniu do benzyn tu „przebitka” cenowa paliwa pochodzącego sposród szarej tereny jest największa, co dodatkowo negatywnie wpływać może w rosnące zapasy ON wyprodukowanego w Polsce.

Podczas gdy więc możemy się spodziewać, że chcąc pozbyć się gotowych produktów, rafinerie zaproponują dużo niższe ceny, nie tylko za granicą, ale również na rynku krajowym? W weryfikacji prezesa Wieciecha przy tym poziomie cen, które proponują przedsiebiorstwa działające w szarej zonie, nasze koncerny nie mają szans wraz z swoim nadwyżkami i muszą je eksportować. No chyba że zapasy będą już tak pokazne, że poniekad zaproponowanie niższej ceny po hurcie bedzie się koniecznością. Czy aczkolwiek już w tym momencie mamy stycznosc z faktycznie trudną sytuacją?

Operator Logistyczny Paliw Płynnych największa w naszym kraju firma zajmująca się transportem i składowaniem paliw umozliwia, że nie zaakceptowac. – Przy systemie OLPP, takiego miejsca nie brakuje. Nie zaakceptowac jesteśmy upoważnieni, by wypowiadać się odnosnie innych firm oferujących usługi składowania paliw. Nie mamy też wiedzy na temat problemów producentów ze składowaniem gotowych produktów – mówi Paweł Mazur, rzecznik prasowy spółki.

Niestety, do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy stanowiska w sprawie nadwyżek i konieczności ich eksportowania po niższych cenach od czasu grup Lotos i Orlen.

Zobacz także: Owego na naszych stacjach nie było od lat. Diesel wróci do łask?