Będą nastepne badania Kiszczaka, jego proces nie ruszył

27 lipca, 2020
Category: rózne

# dochodzi wiadomosc o odroczeniu procesu #

20. 02. Warszawa (PAP) – W poniedziałek nie ruszył piąty przebieg b. szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka za przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników z kopalni „Wujek” w 1981 r. Przyczyną była nieobecność jego obrońcy. Sąd zarządził nowe testowania lekarskie 86-letniego Kiszczaka.

Przyczyną odroczenia rozprawy do wtorku była nieobecność obrońcy, mec. Grzegorza Majewskiego. Kiszczak powiedział Sądowi Okręgowemu w Warszawie, że nic mu nie wiadomo o przyczynach swoim nieobecności jak i równiez nie zgadza się w rozprawę bez udziału obrońcy.

Sąd uzyskał informację, że obrońca rozpala udział tego dnia w odmiennej rozprawie, bowiem myślał, że proces miał się odbyć we wtorek – sąd powiadomił jego wcześniej na temat rozprawach zalozonych na poniedziałek i wtorek. Sąd ukarał go grzywną 5 tys. zł zbytnio nieusprawiedliwioną nieobecność.

Wcześniej Majewski złożył sądowi wniosek o nowe doswiadczenia Kiszczaka, bowiem nasiliły się u jego objawy neurologiczne; jest też podejrzenie slabosci Alzheimera. Adwokat chciał powołania przez sąd komisji leczniczej złożonej wraz z kilku doktorów różnych specjalności, by uznali, czy Kiszczak może po ogóle być sądzony.

Sąd wydał już kilka dób temu decyzję o powołaniu biegłych wraz z Zakładu Medycyny Sądowej, którzy w ciągu miesiąca mają wydać opinię w tej sprawie. Sam Kiszczak mówił sądowi, że „nie ma swiadomosc, co się dzieje w sali”. Z powodu złego stanu zdrowia może mezczyzna brać udział w rozprawie nie dłużej niż 2 godziny dziennie.

Katowicka prokuratura oskarżyła Kiszczaka, że umyślnie sprowadził „powszechne niebezpieczeństwo gwoli życia jak i równiez zdrowia ludzi”, wysyłając w charakterze szef MSW 13 grudnia 1981 r. szyfrogram do jednostek milicji, mających metrów. in. pacyfikować zakłady strajkujące po naniesieniu stanu wojennego. Zdaniem prokuratury, bez istoty prawnej Kiszczak przekazał tutaj dowódcom „oddziałów zwartych” MO swe upowaznienia do wydania rozkazu użycia broni za posrednictwem te oddziały – co miało być podstawą działań plutonu szczególowego ZOMO, który 15 jak i równiez 16 grudnia strzelał w kopalniach „Manifest Lipcowy” i „Wujek”.

Górnicy z „Wujka” zastrajkowali trzynascie grudnia 1981 r., domagając się metrów. in. zniesienia stanu wojennego i zwolnienia internowanych. 16 grudnia doszło do starć górników wraz z zomowcami, którzy wdarli się na teren kopalni. Od czasu ich strzałów na miejscu zginęło sześciu górników, siódmy zmarł kilka dni później, a dwóch nastepnych – przy styczniu 1982 r.

Sprawę Kiszczaka wyłączono w 1993 r., na skutek złego postaci jego stanu zdrowia, z katowickiego procesu zomowców, w którym po kilku procesach zapadły ostateczne wyroki skazujące pierwotnego na sankcje od trzy, 5 r. do szesc lat więzienia. Sąd Najwyższy, utrzymując w 2009 r. wyroki skazujące, podkreślał, że użyli te banki broni bezprawnie, gdyż nie zaakceptowac byli po bezpośrednim zwarciu z górnikami, a ich życiu nie zaakceptowac groziło niebezpieczeństwo.

Kiszczak, któremu grozi az do 8 latek więzienia, nie przyznaje się do zarzutu. Twierdzi, że zakazał użycia broni przy „Wujku”, kiedy zwracał się o to do niego szef MO na Śląsku oraz nakazał wycofanie MO i wojska z kopalni. Mówił, że strzały aczkolwiek padły, zas milicjanci strzelali „spontanicznie, po obronie własnej”.

Oskarżony powoływał się w dekret Rady Państwa wraz z 12 grudnia o naniesieniu stanu wojennego, opublikowany w „Dzienniku Ustaw” z datą 14 grudnia. W rzeczywistości „Dziennik… ” ukazał się 17 grudnia, a Kiszczak według oskarżenia przekroczył uprawnienia szefa resortu „wprowadzając przedwcześnie w fazę wykonawczą nieobowiązujące jeszcze uregulowania dekretu o stanie wojennym”. Przed 1981 r. nie było przepisów regulujących maksymy użycia broni przez oddziały MO. Prokuratura uważa, że gdyby nie ten szyfrogram, nie doszłoby do śmierci górników. Obrona twierdzi zaś, że ówczesny szef MO gen. Józef Bejm przekonał Kiszczaka, że wydanie szyfrogramu wystarcza, aby uregulować maksymy użycia broni przez oddziały MO.

Pierwszy proces Kiszczaka ruszył poprzednio warszawskim SO w 1994 r. Przy 1996 r. SO uniewinnił go. Po 2004 r. skazał na 2 czasy więzienia przy zawieszeniu. W 2008 r. SO umorzył sprawę z powodu przedawnienia. Przy 2011 r. ponownie fita uniewinnił. Wszelkie te wyroki uchylał pózniej Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Tuz przy ostatnim uniewinnieniu SO uznał, że nigdy nie wykazano, aby szyfrogram pozostawał przy jakimkolwiek związku z decyzją o użyciu broni palnej w kopalni. Uchylając tenze wyrok w listopadzie 2011 r., SA uznał, że „gdyby nie szyfrogram, to nie byłoby podstawy prawnej legalizującej zapoczatkowanie do sztolni jednostki specjalnej ZOMO”.

Forma wojenny po grudniu 1981 r. wbrew prawu wprowadziła tajna grupa przestępcza pod wodzą Wojciecha Jaruzelskiego w celu likwidacji „Solidarności”, czynu ówczesnego ustroju oraz wlasnych pozycji we władzach – uznał przy styczniu br. Sąd Okręgowy w Warszawie w procesie twórców formy wojennego (sprawa Jaruzelskiego jest zawieszona). Kiszczaka skazano na 4 lata więzienia; przez amnestii z 1989 r. wyrok zmniejszono o połowę, a karę zawieszono. Obrona zapowiada apelację.

W innych procesach wraz z oskarżenia IPN Kiszczak został uznany za posrednictwem ten samodzielnie sąd zbyt winnego przy dwóch sprawach o dyskryminację wyznaniową podległych funkcjonariuszy: wyrzucenia ze służby jednego milicjanta za to, że zawarł ślub kościelny, a innego – bo posłał córkę az do pierwszej komunii św. Obie sprawy umorzono zarazem przez amnestii sposród 1989 r.

W grudniu 2009 r. pion śledczy IPN zarzucił zaś Kiszczakowi przekroczenie uprawnień przez hamowanie i kierowanie na fałszywe tory śledztwa w sprawie śmiertelnego pobicia poprzez milicję Grzegorza Przemyka po 1983 r. Podejrzany nie zaakceptowac przyznał się i odmówił wyjaśnień. Grozi mu sluzace do 5 latek więzienia.

Od momentu 1945 r. Kiszczak był funkcjonariuszem Danych Wojskowej, natomiast od 1957 r. a mianowicie Wojskowej Służby Wewnętrznej. Przy 1972 został szefem wywiadu wojskowego. Od momentu 1979 r. – kierownik kontrwywiadu WSW. W 1981 r. został szefem MSW jako konfidencjonalny współpracownik Jaruzelskiego. Członek WRON. Był w Biurze Politycznym KC PZPR w latach 1986-90. Uczestnik rozmów po Magdalence jak i równiez prac Okrągłego Stołu po 1989 r. Desygnowany w premiera w lipcu 1989 r.; nie zaakceptowac zdołał utworzyć rządu. Po rządzie Tadeusza Mazowieckiego miał funkcję wicepremiera. W lipcu 1990 r. wycofał się z strategii, przekazując resort Krzysztofowi Kozłowskiemu.

Łukasz Starzewski (PAP)

sta/ bno/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy