Assir pozwał „Rzeczpospolitą”; świadkami Kamiński i Macierewicz

27 lipca, 2020
Category: inne

B. szef CBA Mariusz Kamiński i b. szef SKW Antoni Macierewicz będą świadkami „Rzeczpospolitej” w procesie wytoczonym tej gazecie przez handlarza bronią Abdula Rahmana El Assira, o którym stało się głośno w związku z prywatyzacją stoczni.

Postanowił tak w środę Sąd Okręgowy w Warszawie, rozpoznający pozew El Assira w stosunku do „Rzeczpospolitej”.

Przyczyną procesu był jej artykuł z października 2008 r., w którym podano w ten sposób Libańczyku, że „z informacji Agencji Wywiadu wynika, że był podejrzewany o współpracę z Hezbollahem oraz o związki wraz z terrorystami sposród al Kaidy”. „Rz” pisała też, że „nazwisko El Assira pojawia się w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Ma ono wyjaśnić, lub z Bumaru wyprowadzono miliony złotych poprzez umowy prowizyjne. Badane są m. in. wypłaty, które jako pośrednik Bumaru otrzymywał właśnie Libańczyk”.

Za wykroczenie swych dóbr osobistych El Assir żąda od wydawcy gazety przeprosin oraz wpłaty 10 tys. zł w cel dobroczynny. „Rz” wnosi o oddalenie pozwu, twierdząc, że napisała prawdę, której będzie mogła dowieść, metrów. in. dzięki zeznaniom powołanych przez mojej dziurki świadków.

Pełnomocnik El Assira mec. Ryszard Siciński powiedział PAP, że i Kamińskiego, i Macierewicza pozwie przy oddzielnych procesach za pokrewne naruszenie dóbr swego klienta. Obaj mają zeznawać na kolejnej rozprawie 12 lutego.

Mec. Siciński dodał, że pozwani będą też m. in. Anita Gargas jak i równiez wydawca „Gazety Polskiej”, dokad opublikowano wywiad Macierewicza, metrów. in. na temat El Assirze.

Kamiński mówił wiele razy, że żaden „inwestor katarski dla rodzimych stoczni nie zaakceptowac istniał”. „Jedynym, który rzeczywiscie występował w tej sprawie był El Assir” – twierdził b. szef CBA.

Oddzielny przebieg będzie też miał zurnalista „Gazety Wyborczej” Witold Gadomski, który napisał o Libańczyku, że wydaje sie „zamieszany przy liczne przestępstwa, handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy jak i równiez zwykłe łapówkarstwo”.

„Jako pełnomocnicy procesowi Abdula Rahmana El Assira oświadczamy, że po związku sposród trwającą od dłuższego czasu serią zniesławiających naszego mandanta pomówień i oszczerczych wiadomosci w mediach, zostaliśmy upoważnieni do występowania na drogę sądową w celu ochrony swoim dobrego godnosci w przypadku takiego naruszenia. Uprzejmie informujemy, że w dwóch sprawach wytoczone już zostały powództwa o ochronę dóbr osobistych Abdula Rahmana El Assira” – oświadczyli tydzień temu mecenasi El Assira.

Mec. Czesław Jaworski informował wtedy PAP, że za oszczerstwa uznaje on stawianie El Assirowi zarzutów plukania brudnych pieniędzy, zlecania zabójstw, pisania, że jest ścigany listem gończym lub że był zmuszony. „Pan El Assir absorbuje się legalnie pośrednictwem po handlu bronią – to twierdzenie nie narusza swoim dóbr” – podkreślił prawnik.

Nazwisko El Assira pojawiło się przy polskich srodowiskach w związku ze sprawą nieudanej prywatyzacji stoczni w Gdyni i Szczecinie. Był tylko jeden chętny do jej zakupu – kasa zapomogowa popierany przez rząd katarski, który ostatecznie wycofał się z zakupu prywatyzowanego majątku stoczniowego. El Assir był przedstawicielem tegoz inwestora, jakie mozliwosci potwierdził minister skarbu Aleksander Grad. Resort skarbu zapewniał, że nikogo nie faworyzował przy tej prywatyzacji, a katarski inwestor był jedynym nią zainteresowanym.

Prasa pisała też, że były minister w Biurze prawnym Prezydenta Robert Draba po czerwcu 2008 r. podróżował do Gruzji m. in. w towarzystwie El Assira. Na pokładzie samolotu Drabie miał towarzyszyć były wiceprezes Bumaru Artur Trzeciakowski. Według cytowanego w „Rzeczpospolitej” lokum prasowego Biurze prawnym Prezydenta, El Assira Draba poznał przez zarząd Bumaru.

Grad informował też, że El Assir sugerował resortowi, by sfinalizował ugodę pomiędzy Bumarem a spółkami z Bliskiego Wschodu pośredniczącymi w sprzedaży bronią. Minister dodał, że owego nie zaakceptował, bo nie zaakceptowac można tego łączyć ze sprzedażą stoczni. Według doniesień „Wprost”, CBA uznało Assira za jedną z głównych postaci co do procesu sprzedaży majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie. Miał mezczyzna – pisze tygodnik – domagać się od MSP zwrotu prowizji za sprzedaż polskiej broni wyprodukowanej za posrednictwem Bumar S. A. Media podawały wcześniej, że Assir to libański handlarz bronią, z którego konta wpłacono wadium zbytnio stocznie.

Gradobicie wyjaśnił, że otrzymywał „pozytywne rekomendacje w jego sprawa ze strony naszych ambasadorów w Kuwejcie i po Katarze”. „Ich zdaniem to osoba, sluzace do której witryna katarska jak i równiez kuwejcka dzierzy zaufanie, w ponizszym kuwejccy akcjonariusze spółki założonej z Bumarem. Oni tę osobę delegowali do rozmów” – podkreślił minister. Dodał, że gwoli resortu Assir był mało istotny, ale stronie katarskiej czy kuwejckiej zależało w jego udziale w negocjacjach. Minister tłumaczył, że Bumar miał w stosunku do spółek sposród Bliskiego Wschodu niezapłacone zobowiązania z wcześniejszych lat dzieki kwotę w porzadku. 60 mln USD. „W wyniku negocjacji Bumaru sposród tymi podmiotami wynegocjowano kwotę 13 mln USD” – powiedział. (PAP)

sta/ pz/ mow/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy