Afera taśmowa sprawiła, że Polacy chcą się podsłuchiwać jakim sposobem nigdy wczesniej

27 lipca, 2020
Category: system gospodarczy

– Posiadam czyste etyka. Podobnie jak z tym przykładem o nożu do chleba. Nie można mieć pretensji do sprzedawcy, że ktoś przy jego pomocy kogoś zamordował – mówi po wywiadzie na rzecz Paweł Wujcikowski, właściciel sieci sklepów detektywistycznych Spy Shop, w której zaopatrywali się autorzy nagrań z knajpek „Sowa i Przyjaciele” (ostatnio ujawniono rozmowę Aleksandra Kwaśniewskiego z Ryszardem Kaliszem). Sektor rośnie kazdego roku o ponad 100 proc., zas afera taśmowa tylko nakręca sprzedaż sprzętu do inwigilacji.

*Krzysztof Janoś,: Polacy po aferze podsłuchowej chcą kupować sprzęt, który został przy tej dziewczyny wykorzystany? *

*Paweł Wujcikowski, właściciel sieci sklepów detektywistycznych Spy Shop: *Tak. Tym bardziej, że sprzęt użyty przy restauracji „Sowa i przyjaciele” nie jest jakoś specjalnie mily, ani wysoce specjalistyczny. Konsumenci sugerują się też aplikacjami telewizyjnymi na temat zdradach. Tu mechanizm jest jeszcze bardziej oczywisty, bo wytwórce korzystają wraz z naszego sprzętu, co też jest dla nas dobrą reklamą.

Niekiedy aczkolwiek jest to źródłem problemów i nieporozumień. Na potrzeby realizacji programu trochę naciąga się fachowe możliwości. Nastepnie musimy tłumaczyć, że nie zaakceptowac da się za pośrednictwem miniaturowej kamery zainstalowanej w samochodzie żony bez przerwy jej podglądać.

*Też myślałem, że to możliwe. *

Wydaje sie byc, ale nie zaakceptowac z paru kilometrów jak i równiez nie tuz przy zastosowaniu podstawowego sprzętu.

*Prokurator albo policja sprawdzały pańską firmę ze względu na aferę taśmową? *

Nie zaakceptowac – moim zdaniem prawdopodobnie dlatego, że wątpliwe jest, zeby osoba, która kupuje taki sprzęt w celu dokonania przestępstwa, robiła to oficjalnie jak i równiez brała fakturę na kupno. Wiem aczkolwiek, że po aktach są dowody na to, że ów podsłuchy były kupowane na naszym portalu. Staram się jednak w to „nie wkręcać”, wolę trzymać się z dala od czasu polityki.

I nie mam nieczystego sumienia. To tak jak ze słynnym przykładem sposród nożem do chleba. Nie można mieć pretensji az do sprzedawcy, że ktoś przy jego pomocy kogoś zamordował. My również nie znamy, do czego ten konkretny zestaw podsłuchowy będzie uzywany.

*Najlepiej schodzą w tej chwili minikamery. W I kwartale 2015 roku sprzedał pan ich aż o 181 procent więcej niż poprzednio rokiem. To znaczy jednak nie sam podsłuch. *

Ludzie chcą jednak jeszcze zobaczyć, podejrzeć, nie tylko podsłuchać. Mikrokamery mają jednak niedoskonalosci – owszem, rejestrują obraz, ale mają krótszy czas działania.

Zbytnio sprawą wzrostu technologii nasi klienci wolą trochę dołożyć i kupić podsłuch wraz z kamerą HD. Bardzo atrakcyjne są również zestawy, które rejestrują obraz i wysyłają go za posrednictwem wifi. To daje też możliwości podglądania w czasie realnym, np. po komputerze albo na smartfonie.

*Jak długo jest pan w niniejszym biznesie? *

Wiecej niz 8 latek.

*Z pańskiego doświadczenia wynika, że głównie podsłuchujemy się i podglądamy ze względu na domniemaną zdradę, konkurencje po biznesie, troskę o najmlodszych? *

Zdecydowanie najwięcej jest tych, którzy zwracają się sluzace do nas wraz z względu w kłopoty osobiste. To nie zaakceptowac są młodzi ludzie. Najczęściej mają 30, 50 latek. W związkach są od dawna, mają najmlodszych, majątki, domy, mieszkania. Tu przy rozwodach nie ma żartów, dlatego potrzebne im twarde dowody na to, że współmałżonek nie postępuje uczciwie.

Pojawiają się też biznesmeni i przedsiębiorcy, którzy podejrzewają kogoś w swojej przedsiebiorstwie o oszukancze postępowanie. Tego rodzaju przypadków dysponuje coraz więcej. Często jednakze trudno oceniać, jakie są prawdziwe zamiary klienta. My słyszymy, że chodzi o firmę, dzieki nim naprawdę może przecież chodzić o żonę.

Sam miałem taki zbieg okolicznosci. Podczas konstrukcji sprzętu okazało się, że jednak inwigilacja będzie dotyczyła dziecka, które ma kłopoty z narkotykami, a nie zaakceptowac telefonu służbowego pracownika. O sprawach rodzinnych trudniej wydaje sie mówić jak i równiez przyznać się do problemów.

1 to pragnienie, a drugą sprawą wydają się być możliwości. Może jest też tak, że zarabia pan na gadżeciarzach?

Rzeczywiście, to zupełnie oddzielna jakosc. Jest mnóstwo pasjonatów, niemalże fanatycznych miłośników takich nowinek technicznych… którzy jednak nie mają w tym zakresie żadnych wymagan rodzinnych lub związanych sposród pracą. Konkternego do podglądania, ani podsłuchania, a mimo to kupują niektóre nowości. Ale obok takich fascynacjach trzeba uważać, bo szpiegowanie potrafi również uzależnić, jak hazard, napój alkoholowy czy narkotyki.

Popadają w manię. Przystaje do absurdalnych sytuacji, gdy już calkowicie wszystko chcą podsłuchiwać jak i równiez podglądać. Montują kamery i mikrofony po całym budynku, wszystkich pojazdach i najchętniej zrobiliby to jeszcze u sąsiadów. Dysponuje takich stałych bywalców, którzy, co chwile wracają wedlug kolejne komplety.

Częściej niepewni meza są mężczyźni czy damy?

Po połowie. Interesujace jest to, że zarówno damy, jak i mężczyźni są w stanie zapłacić każde pieniądze, żeby udowodnić winę partnera.

*Pracodawcy szpiegują też swych pracowników. Ten fakt się nasila czy poniekad jest na stałym pulapie? *

Zaczynają inwestować w bezpieczeństwo częściej niż kiedyś, jednak dzieje się to przed chwila w reakcji na jakiś kryzys. Polski biznesmen sięga po ubezpieczenia, kiedy już obudzi się z ręką w nocniku, bo został okradziony, lub oszukany poprzez pracownika. Czasem to znaczy bardzo poważne problemy. Znam przypadki przedsiebiorstw, które splajtowały, bo zatrudniony wyniósł całą bazę klientów.

*Co najczęściej sprawdzają przedsiębiorcy? *

Korzystanie z samochodu, monitorują też to co przebieg zdarzen się na komputerze. Montują również w sklepach kamery, kiedy mają podejrzenie, że pracownik pierwotnego oszukuje. W tym miejscu też widać pewną zmianę, bo szczególnie jeżeli chodzi o sklepiki coraz częściej mamy stycznosc z prewencją w tym zakresie, natomiast nie tylko reakcją na kryzys.

Trzeba też pamiętać o tym, że personel muszą mieć świadomość inwigilowania ich w ciagu zycia, ale zdaje sobie sprawe, że aktualnie nie jest to już tematem, bo w firmach, które to robią standardem wydaje sie byc umieszczanie takiego zapisu po umowach.

*Jak dużym klientem jest dla pana państwo jak i równiez jego organizacje? *

To jest nasz oddzielny segment działalności. Niestety, po większości przypadków nie mogę o tym mówić. Ale nie tak ongi wyposażaliśmy areszty w wykrywacze metalu.

Dzieki drugiej witrynie dowiesz się jak zabezpieczyć się zanim podsłuchami.

*To okazja? Duże to było zamówienie? *

Niestety, tego też zdradzić nie mogę.

*Afera taśmowa napędza panu koniunkturę na sprzęt podsłuchowy, jednak rozumiem, że też większym zainteresowaniem cieszą się urządzenia, które mają wykrywać podsłuchy? *

To nie jawi sie byc takie zwykle. Łatwiej wydaje sie kogoś podsłuchać, niż się przed tym obronić. ów urządzenia są coraz bardziej zaawansowane. Łatwiej wykryć sprzęt, który będzie gdzieś te wiadomosci transmitował. W wypadku zwykłego dyktafonu paradoksalnie to najtrudniejsze. Do tego trzeba mieć już sprzęt, który moze wykryć każde urządzenie elektroniczne. To już są bardzo drogie sprawy.

To znaczy? Ile powinnismy zapłacić by mieć pewność, że w pomieszczeniu, w którym rozmawiamy pies z kulawa noga nas nie podsłuchuje?

Cena tego rodzaju zestawu zaczyna się od 40 tysięcy złotych. Lecz to też nie calosc. Pełne zabezpieczenie wymagałoby wciaz zastosowania bariery akustycznej pod postacia generatora szumu i przetworników montowanych dzieki ścianach, oknach i drzwiach zabezpieczanego pomieszczenia oraz stały monitoring aktywności radiowej. Wskazane jest też mieć do tego ręczne wykrywacze metali no i właśnie specjalistyczny sprzęt do wykrywania elektroniki.

*Detektyw zajmujący się szpiegostwem gospodarczym powiedział mi, że stopień zabezpieczenia w dużych spółkach giełdowych często woła o pomstę do nieba. Zgadza się pan sposród taką opinią? *

Te naprawdę duże mają specjalistyczne komórki od tego, także nie emituje mi się żeby to było dla nich klopotem. Ale są i tego typu spółki, które nie inwestują dopóki coś się nie zaakceptowac stanie. Chyba nadal wolimy liczyć na szczęście, niż się zabezpieczać.

Trochę przerażające w czasach, kiedy to właśnie informacja jest najważniejsza.

Niech pan nie żartuje. Często nie ma nawet podstawowej zdolnosci. Informatycy przy takich przedsiebiorstwach nie mają świadomości jak niebezpieczne wydaje sie korzystanie z np. biurowego wi-fi. Dla średnio wykwalifikowanych hakerów włamanie az do takiej necie nie swiadczy problemu jak i równiez średnio frapuje kilka minutek.

*Są też zagrożenia zewnętrzne. W związku z agresywną polityką Rosji możemy mieć silniejsze niż jeszcze do niedawna podejrzenie, że duże polskie firmy, mające strategiczne znaczenie, są obserwowane poprzez służby. Reprezentanci tych przedsiębiorstw pojawiają się u pana częściej? *

Rzeczywiście, mamy bardzo dużo zapytań od nadrzednych polskich firm i jest ich więcej. Nie chcę ich wymieniać, ale powinno sie też pamiętać, że nie zaakceptowac jestem wylacznym dostawcą tego rodzaju rozwiązań.

*Jak pan ocenia tenze rynek? Jak wiele on wydaje sie wart dzieki dziś? *

Przynajmniej 300 milionów. Jeżeli doliczyć to jakie mozliwosci kupują służby, to może być to jeszcze większa kwota. Owe 300 milionów to dzieki dziś zbyt cywilny.

*Chce mezczyzna sprzedawać za granicą? *

Naprawde. Na razie rozpoczynamy od internetowych stron gwoli Niemców jak i równiez Czechów.

*Ile mezczyzna zarabia na wzajemnym śledzeniu się Polaków i ochroną przed tymze? *

O sumach mówić nie zaakceptowac będę, lecz od ośmiu już lat przychody wzrastają o przynajmniej 100 %.

*W każdym roku? Nie było żadnego dołka? *

Odpukać, póki co nie.

*Na wystarczy poproszę na temat podstawowe rady od specjalisty dla ludzi, którzy nie chcą dać się podsłuchać. *

Najkorzystniej nie mieć nic na sumieniu, wtedy można rozmawiać.

*Nie mówmy o świecie doskonalym. Proszę o jakąkolwiek wskazówkę. *

Tak naprawdę nie możemy mieć nigdy pewności, że nikt nasza firme nie słucha, ani nie ogląda. Trzeba też w niniejszym wszystkim zachować równowagę. Nie ma co popadać przy paranoję, naprawdę nie jest tak, że wszelcy chcą naszej firmy podsłuchiwać. Recepty nie ma.

Absolutną pewność zapewnia tylko klatka Faradaya, wygłuszone pomieszczenie i dokładna rewizja każdego rozmówcy. Mylne jest powszechne wyobrazenie, że dzieki przykład przy lesie można bezpiecznie rozmawiać. To nieprawda, bo są mikrofony kierunkowe, które doskonale radzą osobiscie z dużymi odległościami. Zresztą nawet dyktafon za 300 złotych zbierze każdy dźwięk w promieniu 10 metrów.

Zobacz także:

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy