4 lata temu w Afganistanie zginął 1-wszy polski żołnierz

27 lipca, 2020
Category: odmienne

Po sobotę przemija trzecia rocznica śmierci por. Łukasza Kurowskiego. Był glównym polskim żołnierzem, który zginął w Afganistanie w misji ISAF. Do tej pory w Afganistanie poległo dwadziescia polskich żołnierzy. Wojsko umozliwia, że rodziny poległych są otoczone opieką.

Por. Łukasz Kurowski zmarł w nastepstwie postrzału czternascie sierpnia 2008 roku. Został ranny w czasie patrolu w porzadku. 20 kilometrów na południowy wschód od bazy przy Gardez, po prowincji Paktia. Zmarł na przewiezieniu az do szpitala polowego. Miał 28 lat, był żonaty.

Spoczął na cmentarzu w podpoznańskim Lusowie nieopodal grobu naczelnego dowódcy Powstania Wielkopolskiego, gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie por. Kurowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego.

Łukasz Kurowski służył przy armii od 2003 r., w Afganistanie był od września 2006 r. przy zespole doradczym, przy krajowej grupie bojowej w bazie Gardez przy pobliżu granicy z Pakistanem. Zawodową służbę wojskową pełnił jako dowódca plutonu czołgów w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie. Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu i roczne studium oficerskie przy Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

Przy lutym 2009 roku wdowa po por. Łukaszu Kurowskim odebrała po Poznaniu przyznane mu odznaczenie – „Meritorious Service Medal”. Odznaczenie przyznawane jest rodzinom po poległych żołnierzach po misjach NATO, jak również tym żołnierzom, którzy się szczególnie wyróżniają w trakcie misji.

Medal został przyznany za posrednictwem sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoop Scheffera. Odznaczenie wręczył ówczesny dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.

„Śmierć Łukasza Kurowskiego była nieszczęśliwa, nie zaakceptowac powinna mieć miejsca. Zginął w wyniku zasadzki, której nie można było przewidzieć, lecz której można było uniknąć. Żołnierze są na wojnie, jadąc dzieki misję mają świadomość, że mogą być ranni, mogą polec. Ważne jest to, czy politycy, którzy nas dzieki tę wojnę wysyłają mają świadomość ciężaru swoich woli politycznych” a mianowicie powiedział PAP gen Skrzypczak.

Płk Krzysztof Gradys, Pełnomocnik Dowódcy Wojsk Lądowych ds. Poszkodowanych po Misjach, zapewnił, że rodzina poległego żołnierza nigdy nie wydaje sie byc pozostawiona sama sobie.

„Rodzina jest objeta opieką od czasu zaistnienia katastrofy. Pomagamy po formalnościach związanych z ceremonią pogrzebową jak i równiez w otrzymaniu wszystkich świadczeń odszkodowawczych. Otaczamy też rodzinę opieką psychologiczną. Wdowy na zabitych żołnierzach bardzo często znajdują pracę w jednostkach wojskowych prawidlowo ze swymi kwalifikacjami” a mianowicie powiedział PAP płk Gradys.

Jak wyjaśnił, w sytuacji gdy śmierć żołnierza nastąpiła w trakcie wykonywania zadań bojowych poza barierami kraju, ubezpieczajacy wypłaca rodzinie poległego dwiescie tys. zł odszkodowania. Rodzina poległego żołnierza może też liczyć w inne świadczenia.

„Szef MON przydziela zapomogę pieniężną. Ponadto takiej bliskim należą się świadczenia socjalne: uprawnienia do kwatery służbowej, stypendium akademickie dla dzieci czy finansowanie szkoleń związanych z poszukiwaniem nowej pracy. Jest też dożywotnia renta należąca się małżonce poległego” a mianowicie poinformował.

Jak dodał, szczególną rolę po pozamaterialnej pomocy odgrywają macierzyste jednostki w których żołnierze służyli. Utrzymują one stały kontakt z bliskimi poległego: odwiedzają rodzinę, zapraszają w uroczystości i opiekują się grobami poległych kolegów.

Daniel Kubas, prezes Stowarzyszenia Kontuzjowanych i Pokrzywdzonych w Misjach Poza Barierami Kraju, powiedział, że rodziny poległych po misjach żołnierzy są objete dość dobrą opieką.

„Zabezpieczenie materialne żon i pociechy poległych żołnierzy, jak dzieki polskie wytyczne, jest dość dobre. Jakiś czas wstecz zwracałem się do rodzin poległych jak i równiez większość sposród nich nie zaakceptowac narzekała na opiekę wojska. Nie dysponuje sygnałów, że którejś z tych rodzin źle się dzieje” a mianowicie powiedział PAP Kubas.

Dotychczas w Afganistanie w misji ISAF zginęło dwudziestu polskich żołnierzy: por. Kurowski, st. szer. Hubert Kowalewski, st. kpr. Szymon Słowik, kpr. Grzegorz Politowski, por. Robert Marczewski, plut. Waldemar Sujdak, kpr. Paweł Brodzikowski kpr. Paweł Szwed, st. chor. szt. Andrzej Rozmiarek, kpt. Daniel Ambroziński, plut. Marcin Poręba, st. szer. Artur Pyc, st. szer. Piotr Marciniak, st. szer. Radosław Szyszkiewicz jak i równiez st. szer. Szymon Graczyk, kpr. Michał Kołek, kpr. Miłosz Górka, st. szer. Grzegorz Bukowski i plut. Paweł Stypuła.

Tydzień wstecz w wyniku wybuchu w Afganistanie zginął st. szer. Dariusz Tylenda. (PAP)

rpo/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy